Samouczek

Poniższe instrukcje dotyczące EFT zakładają ogólną znajomość metody. Podstawowy podręcznik Gary Craig’a można pobrać ze strony www.dobrametoda.com.

Ważność bycia konkretnym
Technika filmu
Aspekty
Próbuj na wszystko!
Reakcja łańcuchowa w EFT
Odnajdywanie problemu źródłowego
Gdy klient zgłasza, że „czuje się gorzej”
Gdy fizyczne problemy nie ustępują
Metody mistrzów EFT
Zapożyczanie korzyści
Technika opowiadania historii
Technika osobistego spokoju
Jak zastosować EFT w głąb siebie
Procedura EFT konieczna dla dzieci
Wskazówki do stosowania EFT na poważne choroby
Technika ograniczonego oddechu
Technika Traumy bez Łez
Jak przekonać sceptyka do EFT


Ważność bycia konkretnym

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Ten samouczek powinien być przeczytany kilka razy.
Dlaczego? Ponieważ wyjaśnia wiele błędów, które początkujący w EFT popełniają. Raz, gdy zostaną one skorygowane, wasze rezultaty będą znacznie lepsze, a trudne przypadki okażą się łatwiejsze w praktyce.

Najczęstszym problemem jest to, że klienci mają skłonność do widzenia swoich problemów „zbyt globalnie”. To znaczy, że opisują swój problem używając bardzo ogólnych pojęć, które wg nich są konkretne. Przykładem może być:

Nie mam zbyt dobrego zdania o sobie.

Moja matka nigdy nie dała mi miłości, jaką powinna.

Nie jestem najlepszy w związkach.

Jestem odrzucany.

Każdy z tych przykładów, jak i wiele podobnych, jest jak emocjonalny las utworzony z pojedynczych drzew (negatywnych zdarzeń), które składają się na całościowy problem. Używając EFT na tak ogólnie sformułowany problem, to jakby próbować ściąć cały las jednym zamachem siekiery. Jeśli podejdziesz do ogólnego problemu w ten sposób, prawdopodobnie za każdym razem zrobisz mały postęp. Jednak, biorąc pod uwagę ogrom lasu, postęp nie będzie zauważony i dlatego klient może powiedzieć, że nie ma rezultatów, albo że błędnie uważasz go za beznadziejnie Odwróconego Psychologicznie, albo że błędnie wnioskujesz o energetycznych toksynach, albo że masz zamiar się poddać, albo…. albo…..albo.

Zamiast stosować EFT w sposób Mimo, że jestem odrzucany….. lepiej jest sprowadzić tak ogólnie przedstawiony problem do konkretnego wydarzenia, jak np.

Mimo, że mój nauczyciel w 3 klasie zawstydził mnie przed całą klasą…..

Mimo, że poczułem się tak opuszczony, gdy mój ojciec nie przyszedł na moje rozdanie dyplomów……

Mimo, że moja szkolna miłość powiedziała mi ‘Jestem już tobą zmęczona’….

Mimo, że kazano mi iść do swojego pokoju i siedzieć tam cały dzień w Boże Narodzenie gdy miałem 8 lat……

Mimo, że moja mama powiedziała mi ‘nigdy nie znajdziesz chłopaka, dopóki nie będziesz szczupła jak twoja siostra’……..

Takie wydarzenia są PRAWDZIWYMI PRZYCZYNAMI problemu Jestem odrzucany. Reprezentują FUNDAMENTY tego problemu. Uczucie odrzucenia jest niczym innym, jak objawem tych konkretnych przyczyn. Innymi słowy, gdybyśmy nie doświadczyli tych konkretnych zdarzeń, skąd wiedzielibyśmy jak to jest czuć się odrzuconym? Odpowiedź brzmi: nie moglibyśmy, bo nie byłoby żadnych doświadczeń, dzięki którym moglibyśmy mierzyć obecne „odrzucenie”.

Dlatego powinniśmy zneutralizować te przyczyny stosując EFT na poszczególne drzewa. Oto kilka korzyści takiego podejścia:

  1. Klient łatwo rozpoznaje, gdy EFT wyeliminowało negatywne drzewo z jego lasu. Może rozpocząć od intensywności 7-10 i skończyć na 0. To jest łatwo zauważalne i stąd zasadniczo wzmaga zaufanie klienta (i twoje) do metody.
  2. Każde usunięte drzewo przerzedza las. To pozwala klientowi iść przez las bardziej swobodnie, zamiast ciągle trafiać na kolejne „drzewo odrzucenia”. Żądło odrzucenia staje się coraz mniejsze.
  3. Występuje EFEKT  GENERALIZACJI. Różne „drzewa odrzucenia” mają czasem wiele wspólnego, dlatego usunięcie jednego drzewa ma wpływ na pozostałe. Często, gdy usuniemy 5 czy 10 drzew obserwujemy jak cały las pada

Nigdy za wiele przypominania o byciu konkretnym. To zwykle decyduje o różnicy między dramatycznym sukcesem a oczywistą porażką.

Gary

Powrót


Technika filmu: narzędzie bycia konkretnym w EFT

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Ostatnio podkreślałem, jak ważne jest stosowanie EFT na konkretne wydarzenia, zamiast na problemy ogólne. To zwykle decyduje o różnicy między dramatycznym sukcesem a oczywistą porażką. I nawet jeśli jest to proste do zrozumienia, to niektóre początkujące osoby mają trudność z zastosowaniem tego w praktyce.

Na szczęście, mamy narzędzie, które bardzo upraszcza to ważne zadanie. Nazywa się Techniką Filmu i jest dobrze zademonstrowana na przykładzie Rich’a i Robert’a na DVD „6 dni w szpitalu weteranów”.

Mówiąc krótko, jeśli klient jest w stanie zrobić w swoich myślach film przedstawiający dane wydarzenie, to automatycznie staje się to konkretne. Film ma konkretny początek i zakończenie. Ma konkretny wątek i aktorów. Jak również słowa, akcje i generuje konkretne emocje. Jeśli klient nie potrafi zrobić filmu ze swojego problemu, to oznacza, że problem jest zbyt ogólnie sformułowany.

Oto przykład. Powiedzmy, że klient określił swój problem jako Mój ojciec zawsze wyżywał się na mnie. To jest zbyt ogólne, oczywiście, bo to wyżywanie się składa się z wielu konkretnych sytuacji. Jeśli powiesz klientowi, aby zrobił konkretny film o tym wyżywaniu, ZMUSZASZ GO DO PÓJŚCIA W KIERUNKU KONKRETNEGO WYDARZENIA. Od czasu do czasu klient zrobi ogólnikową generalizację zamiast konkretnego filmu. W takich przypadkach, będziesz musiał poprowadzić go w odpowiednim kierunku.

Aby dać ci wskazówki jak używać Techniki Filmu, poniżej znajduje się procedura, którą ulepszałem z czasem:

  • Najpierw zapytaj klienta, Gdyby to był film, jak długo by trwał? Zwykle ludzie mówią, że kilka minut. To oczywiście wskazuje na konkretny film. Jeśli powiedzą, że kilka dni, to można się spodziewać, że ciągle myślą zbyt ogólnie
  • Następnie, zapytaj klienta, Jaki ten film miałby tytuł? To również wymusza bycie konkretnym. W większości przypadków, podadzą konkretny tytuł, jak Kłótnia w kuchni, albo Wypadek w samochodzie mojej mamy. Jeśli podają bardziej ogólny tytuł, sprawdź na ile są konkretni.
  • Następnie, poproś aby wyświetlili ten film w swoich myślach i ocenili intensywność, jaką mają TERAZ (podczas wyobrażania sobie) na skali 0-10. Alternatywnie, możesz poprosić ich, aby ZGADLI jaka byłaby intensywność, GDYBY żywo to sobie wyobrażali. Zauważyłem, że ich zgadywanie jest całkiem trafne i oszczędza klientowi bólu emocjonalnego.
  • Potem, zrób kilka rundek EFT na  ten________film, aby złagodzić intensywność
  • Następnie, poproś, aby opowiedzieli tobie ten film, zaczynając od łatwego do opowiedzenia fragmentu, ALE ZATRZYMAJ SIĘ, JEŚLI POCZUJĄ JAKIĄKOLWIEK INTENSYWNOŚĆ. Zwykle musisz podkreślić, jak ważne jest zatrzymanie się, dlatego, że większość klientów jest przekonana, że aby pozbyć się jakiegoś problemu muszą być wytrwali i odczuwać ból podczas pracy nad nim. To jest myślenie-przeżytek. W EFT te momenty zatrzymania dają możliwość opukania.
  • Kolejną rzeczą jest poprosić klienta, aby wyświetlił film jeszcze raz w swoich myślach, ze wszystkimi szczegółami i powiedział, czy odczuwa jakąkolwiek intensywność.
  • Zrób EFT, jeśli jakakolwiek intensywność pozostała i jeszcze raz niech wyświetli film. Powtarzaj ten cykl dotąd, aż film nie zawiera więcej żadnych emocji.

Jeśli technika jest wykonana prawidłowo, to powinna ona starannie usunąć negatywne drzewo z emocjonalnego lasu klienta. Potem możesz usunąć kolejne drzewo i kolejne i kolejne, aż 5 lub 10 z nich będzie zupełnie wykorzenionych. Ponieważ większość drzew ma wspólne elementy, następuje efekt generalizacji, który rozprzestrzenia się po całym lesie i powala inne drzewa. Dlatego, jeśli problem klienta Mój ojciec zawsze wyżywał się na mnie ma kilkaset różnych wydarzeń (drzew) które się na niego składają, to zwykle wystarczy zająć się 5-10 konkretnymi wydarzeniami, aby reszta również zniknęła.

Zarówno Technika Filmu jak i efekt generalizacji są pokazane z detalami na video „6 dni w szpitalu weteranów”. Można to video oglądać wielokrotnie, bo jest bogate w użyteczne frazy i poszerzy wasze umiejętności.

Gary

Powrót


Aspekty w EFT

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

W wielu przypadkach wystarczy zastosować tylko 2 – 3 rundy EFT na konkretny aspekt, aby zneutralizować emocjonalną intensywność. To są tzw. „jednominutowe cuda” i na szczęście nie zdarzają się one tak rzadko. Dzięki temu, nie raz już w czyimś życiu nastąpił pozytywny zwrot.

Czasami jednak, nawet jeśli w profesjonalny sposób zastosowałeś opukiwanie na konkretne wydarzenie, klient ciągle może zgłaszać brak poprawy. Dlaczego? Dlaczego w niektórych przypadkach osiąga się efekty tak łatwo, a w innych nie? Może to być spowodowane kilkoma rzeczami (o których powiemy później), ale najbardziej popularną przyczyną jest, że klient zmienia aspekty.

Niektóre problemy, okazuje się, są złożone z wielu części – aspektów. To są w rzeczywistości osobne sprawy. Jednak klient może nie rozróżnić tego, dopóki mu tego nie powiesz. Na przykład, klient chce pomocy w związku ze strasznymi wspomnieniami o wypadku samochodowym. Oczywiście, możesz zastosować EFT na zasadzie: ten wypadek i prawdopodobnie uzyskasz postęp. Jeśli jednak nie, zapytaj o więcej konkretów (aspektów), zadając pytanie jak:

Co w związku z tym wypadkiem dręczy cię najbardziej?

Załóżmy, że klient mówi O, te światła! Ciągle je widzę, jak się zbliżają! Możesz opukiwać te światła, albo ten lęk przed światłami, albo cokolwiek, co będzie najodpowiedniejsze. Gdy reakcja klienta dotycząca świateł zejdzie do 0, możesz zapytać:

Co jeszcze w związku z tym wypadkiem przeraża cię?

W tym momencie, klient może wymienić inne aspekty, jak Ten krzyk w samochodzie, czy Złość na tamtego kierowcę, albo Złość na lekarzy, itd. Lista może się okazać całkiem długa. Zwykle jednak, na kilku aspektach się kończy. Opukuj te wszystkie aspekty, aż klient nie będzie więcej osiągał żadnej emocjonalnej intensywności na myśl o wypadku.

Aby przetestować rezultaty, poproś klienta aby „wyświetlił film” o wypadku w swoich myślach z uwzględnieniem wszelkich szczegółów. To ujawni, czy są jakiekolwiek śladowe pozostałości któregoś z aspektów. Na końcu, klient nie powinien mieć żadnego obciążenia emocjonalnego w związku z wypadkiem. Jak by nie było, to tylko niemiłe wydarzenie w życiu – i to wszystko.

Często popełnianym błędem jest to, że powiedzmy robimy EFT na te światła, po czym zadajemy klientowi zbyt ogólne pytanie: Jak teraz czujesz się myśląc o wypadku? To pytanie nie odnosi się do żadnego nowego aspektu, a tylko do ogólnego odczucia. W rzeczywistości, jeśli są inne aspekty (np. te krzyki w samochodzie), to klient odpowie na takie pytanie, że nie czuje poprawy, bo ciągle jest to dla niego intensywne. Pamiętaj, klient może nie rozróżniać aspektów. Dla niego to wszystko jest jednym wielkim problemem. Dlatego ty musisz zrobić to za niego i rozpoznać aspekty, oraz zadając odpowiednie pytanie – ujawnić je.

Aspekty zdarzają się w prawie wszystkich emocjonalnych problemach, np.:

  • Trauma wojenna może mieć aspekty jak: widok krwi, patrzenie w oczy umierającemu koledze, wybuch granatu itp.
  • Gwałt może mieć aspekty jak: czucie oddechu napastnika, uderzenie pięści, penetracja itp.
  • Lęk przed publicznym występowaniem: widok mikrofonu, spojrzenia publiczności, wspomnienie ośmieszenia z dzieciństwa itp.

Inną rzeczą ważną do zapamiętania jest to, że aspektem może być emocja. Dlatego czasem klienci podczas procesu zgłaszają, że np. złość zmieniła się w smutek. Podejmuj te zmiany, bo te emocjonalne aspekty prowadzą cię głębiej w problem. Przynoszą głębszą pomoc, oraz dają ci okazję do doskonalenia sztuki EFT.

Nasze nagrania są pełne żywych przykładów na aspekty i możesz je odtwarzać wielokrotnie. Nie wiem, czy znajdziesz lepsze przykłady, aby się przekonać jak ważny jest to temat. Szczególnie zwróć uwagę na Dave’a i jego fobię wody. Ta długa sesja jest klasycznym przykładem na pojawianie się aspektów i zajmowanie się nimi.

Gary

Powrót


Próbuj na wszystko!

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Niektóre nasze powszechne przekonania wymagają modyfikacji, abyśmy efektywnie mogli korzystać z wszechstronności EFT.

Jesteśmy uwarunkowani pewnym przekonaniem, że każda jedna dolegliwość wymaga specyficznego środka. Tak więc aspiryna jest na ból głowy, a antyhistaminy na alergię. Chodzimy również do specjalistów, jak pediatra, psychiatra, urolog, czy ginekolog. Co więcej, uważamy, że uzdrowienie emocji, jak lęk, poczucie winy, żal, czy trauma są osobnymi problemami wymagającymi oddzielnych technik.

Lista jest długa.

Oczywiście, to nie są „złe przekonania”. Przeciwnie, niektóre z tych konkretnych remediów są bardzo użyteczne w osiąganiu zdrowia. Jednakże, nasz system przekonań staje teraz przed wyzwaniem. Mianowicie, jak dotąd nie było jeszcze czegoś takiego, jak „technika-jednego-sposobu-na-wszystko”.

To jest całkowicie egzotyczna idea, żeby używać tej samej techniki na ból głowy, jak i na lęk wysokości. A jednak, to jest dokładnie, co robimy z EFT. Jak wiesz, stosujemy EFT na WSZYSTKO.

I zwykle osiągamy rezultaty.

Używamy tego samego podejścia na każdy rodzaj traumy. Na lęk przed publicznym występowaniem, żal po śmierci kogoś bliskiego. Na stres, lęk, uzależnienia, jąkanie się i depresję. Odnieśliśmy sukces z niemal każdą fizyczną dolegliwością, włączając ból, nietolerancję laktozy, alergie, problemy ze stawami, przez niepłodność, po menopauzę. Używamy EFT w celu polepszenia wyników sportowych, czy osiągnięć muzycznych, jak również polepszenia związków. Używamy EFT, aby dać osobom z trudnościami w uczeniu się, wolność edukacyjną, jak również uwolnić ofiary gwałtów, przemocy, wojny od koszmaru PTSD.

I tak dalej, i tak dalej.

Niestety, czasem ludzie używają EFT tylko na jedną dolegliwość i na tym się kończy. Ten samouczek zachęca do otwarcia umysłów w tej kwestii. Czemu używać EFT tylko w 1% wszystkich możliwości?

Oczywiście, ważna jest tu „sztuka aplikowania”, która odróżnia początkującą osobę od mistrza. Jednakże, nawet początkujący jest w stanie zastosować EFT w sposób podstawowy i osiągnąć duży procent sukcesu. Mistrzostwo, na szczęście, jest wyborem i jest możliwe do osiągnięcia przez każdego. Musisz tylko do tego dążyć.

Gary.

PS Próbowanie EFT na wszystko wymaga, oczywiście, zdrowego rozsądku. Byłoby niewłaściwym, np., wypić litr benzyny i sprawdzać, czy można to sobie „wypukać”. Podobnie, niedoświadczone osoby nie powinny iść w rejony, w których nie są ekspertami i próbować EFT na głęboko zaburzonych emocjonalnie ludziach.

Powrót


Reakcja łańcuchowa w EFT

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

EFT często działa tak szybko i wydajnie, że klient przechodzi od problemu do problemu, na zasadzie reakcji łańcuchowej. Chodzi o to, że rozwiązanie jednej sprawy pociąga za sobą kolejny problem i dzięki temu zyskujemy sporo okazji do pomocy klientowi.

Przykładem może być ktoś, kto zaczyna od fobii węży i po tym jak problem węży jest rozwiązany, nagle przypomina mu się, że ma lęk wysokości. Po rozwiązaniu tego problemu, łańcuch nowych spraw, jak wypadek na rowerze, odrzucenie przez nauczyciela, porzucenie przez dziewczynę, wychodzi na jaw.

To wszystko są wspaniałe okazje dające możliwość dramatycznej poprawy zdrowia, dlatego że w jednej sesji można zneutralizować wiele dolegliwości. Kiedy wejdziesz w ten ciąg – kontynuuj!

Na DVD 4 w Kursie EFT podany jest dobry przykład reakcji łańcuchowej w sesji z Marlys. Zaczyna ona od „bólu miłosnego”, podąża przez kolejnych mężczyzn z jej życia i finalnie dochodzi do problemu, że matka jej nie kochała. Ta sesja warta jest kilkukrotnego obejrzenia, bo stanowi klasyczny materiał edukacyjny.

Ten fenomen przebiega w tak oczywisty sposób, gdy klient sam oznajmia, że jakiś kolejny problem się wyłonił. Jednak klient nie zawsze wie o tym, żeby wspomnieć o nowej pojawiającej się rzeczy i niestety często pozostaje to pominięte. Tak nie powinno się dziać, tym bardziej, że jedno proste pytanie może ukazać nowy problem. Gdy więc już skończysz z danym problemem, zapytaj klienta:

Z czym ta sytuacja (ten problem) ci się kojarzy?

Popróbuj trochę, a możliwe, że zainicjujesz całkiem pożyteczną reakcję łańcuchową. Zadawaj pytanie za każdym razem, gdy rozwiążesz problem. Czasem w jednej sesji możesz rozwiązać wiele spraw.

Gary

Powrót


Odnajdywanie problemu źródłowego w EFT

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Gdy zdaje się, że EFT „nie działa”, zwykle to NIE jest prawda.

Prawda jest taka, że praktykujący EFT nie zastosował EFT w odpowiedni sposób i dlatego nie widać rezultatów. Być może, praktykujący nie był zbyt konkretny, lub wyłaniające się aspekty zamaskowały uzyskane rezultaty. Mówiliśmy o tym w poprzednich częściach.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz, którą musicie poznać, a mianowicie odkrywanie Problemu Źródłowego. Czasami problem, który przedstawia klient nie jest niczym innym, jak objawem problemu źródłowego, czyli czegoś znacznie głębszego leżącego u podstawy. Gdy problem źródłowy zostanie odkryty, wtedy rozbijamy go na poszczególne składowe i postępujemy wg procedury.

Na poszczególnych DVD można zobaczyć wiele przykładów na problem źródłowy. Np. lęk wysokości Nate’a na płycie Od EFT do Pałacu Możliwości; Nate wychodzi na scenę z problemem lęku wysokości i robi nikły postęp. Po krótkiej pracy „detektywistycznej”, okazuje się, że problemem źródłowym jest uczucie ośmieszenia, które poczuł, gdy naśmiewali się z niego i poszturchiwali przed wykonaniem skoku spadochronowego (gdy służył w wojsku). Gdy zajęliśmy się tą emocją, jego lęk wysokości zniknął. Na dodatek, jego wzrok się poprawił i podwyższone ciśnienie obniżyło się znacznie (bez brania leków).

Inny przykłady na problemy źródłowe są do obejrzenia na DVD Kroki w stawaniu się terapeutą doskonałym. Zwróć szczególną uwagę na sesję z Craig’iem (Nieśmiały Pęcherz Moczowy), z Davidem (Lęk przed Publicznym Występowaniem), z Martą (Bycie Odwróconą) i z Jane (Wypadek).

Odnajdywanie problemu źródłowego jest sztuką i wymaga doświadczenia. Na szczęście, są pewne pytania, które pomogą Ci znaleźć go szybciej. Oto niektóre z nich:

  • Z czym ci się to kojarzy?
  • Kiedy po raz pierwszy poczułeś takie samo uczucie?
  • Gdyby była jakaś głębsza emocja u podłoża tego problemu, co by to mogło być?
  • Gdybyś mógł przeżyć swoje życie jeszcze raz, jaką osobę lub wydarzenie wolałbyś ominąć?

Uważaj jednak, ponieważ najbardziej ulubiona odpowiedź klienta, to Nie wiem. Gdy tak odpowie, bądź konsekwentny i zapytaj: To w takim razie zgadnij. Zwykle ich odpowiedzi są trafne.

Gary

Powrót


Gdy klient zgłasza, że „czuje się gorzej” w EFT

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Klienci zwykle doświadczają pozytywnych efektów dzięki EFT. Od czasu do czasu jednak zdarza się, że klient zgłasza „pogorszenie”. Czy to rzeczywiście „pogorszenie”, czy coś innego się dzieje? Ten samouczek odpowiada na to pytanie opisując realny przypadek, który opisała jedna z naszych trenerek. „Pogorszenie” jak się okazuje, zwykle prowadzi do głębszych warstw problemu.

Opis przypadku z EFT e-mail support list.

Witam wszystkich,

Glenn Turner napisała o przypadku, gdy klient na początku robił dobry postęp, jednak później zgłosił „pogorszenie”. Nie zdarza się to często, ale jeśli już, zwykle jest źle rozumiane. Wydaje się to problematyczne, podczas gdy tak naprawdę, jest to OKAZJA zarówno dla klienta, jak i trenera.

Gary.

PS Podczas gdy ten przypadek „pogorszenia” koncentruje się na emocjonalnych problemach, to samo również dotyczy dolegliwości fizycznych.

Hi Gary,

Właśnie miałam ciekawe doświadczenie ze starym przyjacielem rodziny i byłabym wdzięczna za komentarz do tego. Ta osoba przyszła do mnie w zeszłym tygodniu, cierpiąc z powodu silnego lęku dotyczącego tak wielu rzeczy, że nie wiedział od czego zacząć. Jednak na końcu powiedział, że „poczuł się gorzej”.

Odpowiedź Garego: Pierwsza odpowiedź zawarta jest w twoich słowach: silnego lęku dotyczącego tak wielu rzeczy, że nie wiedział od czego zacząć. Wchodzi on do twojego domu z lasem pełnym negatywnych drzew. Zwykle te drzewa mają mocne korzenie i wiele konkretnych lęków i traum kryjących się za nimi. W jednej sesji raczej nie bardzo jest możliwe, aby wszystkim tym się zająć. Natomiast jest prawdopodobne, że jeśli rozwiążesz kilka problemów z wierzchu, to pozwolisz głębszym sprawom wydobyć się na powierzchnię.

Glenn: Zrobiliśmy trochę ogólnego opukiwania, a przy jednym – „ta duża, duża waga”, poczuł się znacznie lepiej. Tego wieczoru zjadł normalnie po raz pierwszy od długiego czasu. Do tej pory jadł, ale mało, bo miał z tym związany lęk. Więc teraz powiedział, że to jakiś cud.

Gary: To często się zdarza z lękiem uogólnionym. Kilka rund EFT i te najoczywistsze problemy znikają. I wydaje się to cudem. Ktoś przychodzi bardzo rozstrojony i w krótkim czasie staje się spokojny i gotowy do dalszego działania.

Jeśli rozstrojenie się pojawia znowu (bardzo prawdopodobne z lękiem uogólnionym), to nie dlatego, że EFT „nie zadziałało”, albo spowodowało „pogorszenie”. Staje się tak, bo EFT usunęło kilka powierzchownych spraw, przez co bardziej fundamentalne problemy wyszły na jaw. Prawdziwy złoczyńca (który od dawna tam siedział) jest teraz w centrum. Nie traktuj tego jako PROBLEM. To jest SPOSOBNOŚĆ !!! W końcu, prawdziwa sprawa wyszła na jaw i błaga o EFT. W takim momencie łatwo jest się wycofać i źle zinterpretować, co tak naprawdę się dzieje. Doświadczony trener jednak, podskoczy z radości, bo drzwi do „czegoś wielkiego” są nareszcie otwarte.

Glenn: Jednakże, kilka dni później, zadzwonił do mnie wzburzony mówiąc, że musi jeszcze raz do mnie przyjść. No więc widzę go i wydaje mi się, że jest on w znacznie gorszym stanie. Wydaje się, że EFT to spowodowało. Spekuluję tu, ale czuję, że tłumił on coś bardzo ważnego, co miało związek z finansową stratą dorobku całego jego życia. I wydaje mi się, że on tego wcześniej nie był w stanie zobaczyć, dopóki kilka z jego drzew nie został obalonych. Był bardzo zdenerwowany, gdy to w końcu do niego dotarło i przez dłuższą chwilę robiliśmy na to EFT.

Gary: Ponieważ była to spekulacja, to nie wiemy na pewno skąd te myśli przychodziły. Ale spostrzeżenie, że nie był on w stanie zobaczyć głębszego problemu dopóki te inne nie zostały obalone, jest trafne i częste w EFT. „Prawda” pozostaje ukryta pod różnego rodzaju mechanizmami obronnymi i racjonalizacjami. Dzięki EFT te przykrywki znikają i możemy wtedy zająć się problemem źródłowym, który negatywnie wpływa na życie. W tym przykładzie, nie dowiadujemy się CO jest prawdziwym problemem, ale trochę artystycznej pracy detektywistycznej może to odkryć dość szybko.

Przypomina mi się klient, który przyszedł do mnie parę lat temu, zdenerwowany z powodu kłótni, jaką miał ze swoja dziewczyną. Była to prosta kłótnia i złość nią spowodowana zwykle zniknęłaby po jednej rundzie EFT. Jednak, złość tego klienta nie zmniejszyła się, a wręcz przeciwnie, zgłosił on „pogorszenie”. Dlaczego? W końcu odkryliśmy, że tego typu sytuacje, automatycznie aktywowały jego doświadczenia z matką, która poniżała go krzycząc. Prawdziwym problemem była tu matka, nie jego dziewczyna. Kłótnia z dziewczyną po prostu wyzwalała prawdziwy problem. Tak więc „czuł się on gorzej”, dopóki nie rozwiązaliśmy problemu z jego matką (co trwało przez kilka sesji, bo problem miał wiele aspektów).

Glenn: Skończyliśmy z takim rezultatem, że ciągle czuł się on zdenerwowany, ale również uśmiechający się i mówiący, że może to wszystko w końcu pomoże.

Gary: Możliwe, że odkryliście problem źródłowy i rozwiązaliście go. Nie dowiemy się o tym, dopóki nie zobaczysz go jeszcze raz i nie ocenisz jego lęku. Jeśli lęk powróci to znaczy, że problemy którymi zajmowaliście się nie były problemem źródłowym. A lęk spowodowany jest nowymi aspektami. To jest bardzo typowe dla takich przypadków i oczywiście, dobry dowód na to, że EFT działa.

Często jednak, klient nie jest w stanie zarejestrować postępu ze względu na to, że ciągle czuje lęk. Dla niego, problemem jest lęk ogólny, a nie poszczególne części sprawy. Sugeruję, aby wytrwale przypominać klientowi, że na uogólniony lęk składa się wiele pojedynczych wydarzeń. To bardzo poprawia współpracę klienta.

Glenn: Tak mi się wydaje, że te rodzaje lęków, których rozwiązanie w przyszłości może doprowadzić do radykalnej zmiany życia (i jest to prawie pewne), należy nie ruszać, bo może to uderzyć w człowieka, gdy nie jest na to przygotowany (przyznam, że ja nie byłam na to przygotowana). Część mnie czuje, że lepiej jest wiedzieć z czym się mierzysz i zablokować te uczucia, które wypływają z tej wiedzy. Inna część mnie po tym wydarzeniu jest zaciekawiona.

Gary: Może są takie sytuacje, które powinniśmy zostawić w spokoju i pozwolić klientowi schować głowę w piasek nie konfrontując się z prawdą. Decyzję pozostawiam indywidualnym osobom. Ja jednakże nie spotkałem się z taką sytuacją, w której byłbym skłonny wycofać się, lub odwrócić.

Jak mówiłem wcześniej, postrzegam takie sytuacje jako okazję (1) dla klienta, aby wreszcie pozbył się ograniczających go limitów i (2) dla trenera, aby mógł rozwinąć swe umiejętności i spróbować tego, czego wcześniej nie miał okazji. Prawda jest prawdą. Jej efekty zawsze będą miały miejsce, niezależnie od tego, czy tego chcemy, czy nie. Noc nadchodzi nawet wtedy, jeśli tego nie chcemy. Tak jak deszcz, wiatr, śmierć i podatki: są to wszystko przejawy rzeczywistości. Próba odraczania lub ignorowania, wcale ich nie zmieni.

Glenn: Mam nadzieję, że wszystko u was w porządku.

Glenn Turner

Powrót


Gdy fizyczne problemy nie ustępują w EFT

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Jednym z oczywistych wniosków, jaki wypływa podczas stosowania EFT jest, że istnieje niezaprzeczalny związek między fizycznymi dolegliwościami a nierozwiązanymi emocjonalnymi problemami. Nasz newsletter jest pełen historii, w których ból ustępuje, gdy emocjonalne sprawy są wyleczone.

Często, stosujemy EFT na fizyczny problem (np. „ten ból głowy”) i obserwujemy, jak znika po chwili. Czasem jednak, fizyczny problem nie znika, lub powraca znowu. To jest często dowód na to, że za tym stoi nierozwiązany emocjonalny problem, który musi być zneutralizowany. Gdy to jest zrobione, fizyczny ból również odchodzi.

W takich sytuacjach, jednym z moich ulubionych pytań, podczas mojej „detektywistycznej pracy” jest:

Gdyby była jakaś emocjonalna przyczyna tego bólu, to co by to mogło być?

Gdy klient nie wie co odpowiedzieć, proszę, aby zgadł. Odpowiedź zwykle prowadzi w dobrym kierunku.

Klasyczny przykład na taką sytuację znajduje się na DVD Od EFT do Pałacu Możliwości. Jest tam kobieta, która miała utrudnione oddychanie w jednym z nozdrzy po wypadku. Zwykłe EFT na „ten problem z oddychaniem” nic nie pomogło. Jednakże, gdy dotarliśmy do emocjonalnych składników problemu, wszystko się oczyściło, a dodatkowo nastąpiła poprawa wzroku. Podczas gdy najlepiej przestudiować ten przypadek oglądając DVD, to jest on również dostępny w formie pisemnej. Oto opis poniżej.

Złamany nos Lori Laskowski

Witam wszystkich,

Uznania dla Lori Laskowski za jej nos na ostatnim naszym treningu w Cleveland.

Z pełnym szacunkiem do Shakespeare’a, ale nos jest nosem jest nosem. Dlaczego więc te uznania dla Lori za jej nos? Dla obserwatora z zewnątrz, to był zwykły nos, zgrabnie leżący na uśmiechniętej twarzy tej wesołej osoby. Ale dla Lori był źródłem nieustającego dyskomfortu. 7-8 lat temu upadła i od tego czasu miała kilka operacji. Mimo wielu operacji korekcyjnych, jedno z jej nozdrzy pozostało częściowo niedrożne. Oceniła ten dyskomfort na 7.

Podczas treningu EFT, poprosiłem każdego uczestnika o zidentyfikowanie jakiegoś fizycznego dyskomfortu. Jedna osoba miała ból biodra, inna ramienia, ktoś tam ból głowy itp. Lori, oczywiście, wybrała swój nos. Po pierwszej rundzie EFT, sprawdziłem, jak dyskomfort uczestników zmienił się. Podczas gdy wielu z nich odczuło znaczną ulgę, to tylko Lori nie doznała żadnej poprawy. 7 pozostało 7.

Po kolejnej rundzie EFT, więcej osób odczuło ulgę, ale nie Lori. 7 było 7. W takiej chwili, początkujący mógłby pomyśleć, że w tym przypadku EFT nie działa. Taki wniosek jest łatwy do wyciągnięcia, bo wszyscy odczuli poprawę oprócz niej. Co więcej, było tam uszkodzenie fizyczne, które nawet nie dało się skorygować chirurgicznie. Więc czemu by nie poprzestać na takim wniosku i przejść dalej?

No cóż, takie momenty bywały nie raz, i gdybym się w nich poddał, to wielu ludzi nie osiągnęłoby końcowej poprawy. Jest niezliczona ilość przykładów na to, jak wytrwałość i detektywistyczna praca w EFT potrafią przynieść rezultaty, gdy inne metody zawodzą. Jednym z dramatycznych przykładów na to jest dyskusja z Cathy w Kursie EFT (DVD, audio 1B). W przypadku Cathy, duża ulga została osiągnięta przez wytrwałe stosowanie EFT na jej bóle w plecach po wypadku 18 lat wcześniej.

Tak więc, skoro opukiwanie bezpośrednio problemu nosa Lori nie przyniosło rezultatu, zapytałem ją o emocjonalne aspekty, które mogłyby przyczyniać się do jej dyskomfortu. Jedno z moich ulubionych pytań, to:

Gdyby była jakaś emocjonalna przyczyna tego problemu, co by to mogło być?

Odpowiedziała, że czuje trochę złości związanej z samym wydarzeniem wypadku, więc zajęliśmy się tym, jak również wybaczeniem. Po tym odczuła wyraźną ulgę, ale tylko o 1-2 punkty.

Zauważcie jedną rzecz. Mimo że nie osiągnęliśmy tutaj „jedno-minutowego cudu”, i mimo że EFT nie było szybką metodą na jej nos, jak to bywa w innych przypadkach, TO STAŁO SIĘ TU COŚ WAŻNEGO. Pamiętajcie, że problem pozostawał pomimo zabiegów chirurgicznych. A EFT na nos nie przyniosło żadnej ulgi. Jednak, gdy zajęliśmy się możliwymi emocjonalnymi przyczynami tego problemu, uzyskaliśmy widoczny efekt. Uchyliliśmy drzwi takim podejściem. To nie było tak, że EFT nie działało. Po prostu nie weszliśmy na odpowiednią ścieżkę.

Na tym etapie, poprawa u Lori była widoczna, ale nie dramatyczna. To była jasna wskazówka, że większy progres jest możliwy i że potrzebujemy wytrwałości. Często jednak się zdarza, że mamy tendencję do ignorowania takich „małych” rezultatów jako „niewystarczająco dobrych” i do wnioskowania, że „to wszystko co się da zrobić”.

Nieprawda. Zła konkluzja.

Tak naprawdę, to dopiero początek. Jest więcej rzeczy do zrobienia, więcej dróg do przemierzenia. Wszyscy uczestnicy opukiwali razem z nami i po kilku rundach poprosiłem Lori o wzięcie głębokiego oddechu. Zmiana była widoczna dla wszystkich, a Lori zgłosiła oczyszczenie nozdrza i odczucie „spływania”. Początkowe 7 spadło do 2, a oprócz tego Lori z zachwytem zauważyła, że JEJ WZROK ZNACZNIE SIĘ WYOSTRZYŁ.

Podczas kolejnych dwóch dni treningu, poprawa oddychania jak i wzroku utrzymywała się. Co prawda, pozostało tam jeszcze trochę pracy, bo Lori nie zeszła do 0, ale celem moich treningów jest demonstracja i nauczanie EFT. Zwykle nie ma czasu na zajmowanie się przypadkami, aż do całkowitego zejścia do 0. Lori powiedziała, że odczuwa ciągle trochę ucisku w jej prawym nozdrzu, dlatego zasugerowałem, aby po treningu kontynuowała EFT ze szczególnym naciskiem na konkrety. Na przykład:

Mimo, że ciągle odczuwam trochę tego niewielkiego nacisku w ściance prawego nozdrza…”

Wczoraj (3 tygodnie po treningu), zadzwoniłem do Lori, aby zapytać jak się czuje. Zakładałem, że być może zrobimy EFT przez telefon, aby odnaleźć więcej aspektów i sprowadzić problem nosa do 0.  Jak się okazało, Lori zeszła do 0 sama.

Całkowita poprawa.

Zgodziła się na nagranie naszej rozmowy i oto fragmenty:

Lori: … i po tym, jak zrobiliśmy EFT, zaczęłam zauważać coraz więcej ulgi i mogłam oddychać coraz swobodniej. I z jakichś powodów mój wzrok się poprawił.

Gary: Ciągle jest lepszy?

Lori: Tak. Prawdę mówiąc, miałam problem z moimi szkłami kontaktowymi i teraz go nie mam, co mnie zdumiewa.

Gary: Mnie też. Robię EFT od dłuższego czasu, Lori, i moja szczęka wciąż opada od czasu do czasu i nie wiem czemu. Ale o co chcę zapytać, to jak odczuwasz poprawę swojego wzroku? Jakie są tego objawy?

Lori: Ostrość z jaką widzę. Przedtem, gdy patrzyłam przez moje soczewki, rzeczy były wyraźne, ale nie tak. I zawsze było coś drażniącego, tak jak by do oka dostało mi się trochę makijażu. Po zrobieniu EFT zaczęłam widzieć wszystko ostrzej. Nie wiem, czy to było połączone z moim oddychaniem i moim nosem, bo uszy, nos i gardło są połączone, ale razem z poprawą oddychania mój wzrok stał się ostrzejszy. Poprawa była zauważalna natychmiast.

Gary: Może być też tak, że lepiej oddychasz, więc twój organizm dostaje więcej tlenu.

Lori: Tak, można również tak na to spojrzeć.

Gary: O ile procent,wg ciebie, twój wzrok się poprawił? 5%, 10%, 30%? Jak to oceniasz?

Lori: Powiedziałabym, że w kwestii komfortu jest poprawa o około 75%.

Gary: Komfortu?

Lori: Tak, poczucie większego komfortu z moimi szkłami kontaktowymi. Jeśli chodzi ostrość widzenia, to jest poprawa 30%.

Gary: O, naprawdę! Dobrze. I od tamtego czasu to się nie utrzymuje?

Lori: Tak. Od tamtego czasu gdy byłam na treningu. Tak.

Gary: Wracając na chwilę do twojego nosa. Powiedziałaś, że pod koniec treningu twój dyskomfort był na 2 i, jeśli dobrze pamiętam, że dotyczyło to jednej strony nosa…

Lori: Tak. To było jakby prawe nozdrze zatrzymywało wlot powietrza. Za każdym wdechem czułam, jak to się dzieje. Ale od czasu opukiwania nawet nie mam tego świadomości, bo to przestało się dziać.

Gary: Więc zeszłaś z 7 na 2 i to 2 było w prawym nozdrzu?

Lori: Tak.

Gary: Czy teraz jesteś na 0, czy ciągle na 2?

Lori: Teraz jestem na 0.

Gary: Jestes na 0? Czyli wszystko jest wyczyszczone?

Lori: Tak.

Gary: Dla mnie, to wszystko jest nadzwyczajne.

Lori: O, tak!

Gary: Jak się domyślasz, wiele razy słyszę tego typu historie tu na drugim końcu telefonu.

Lori: Tak, założę się.

Gary: One ciągle mnie zdumiewają. A wracając do twojego nosa, kiedy to zeszło do 0? I pytanie drugie, czy robiłaś więcej EFT aby dojść do 0?

Lori: Tak, robiłam EFT aby dojść do 0. Przez około tydzień po treningu nie robiłam nic. A potem zaczęłam znowu EFT na wszystko, co mogło mieć związek z moim nosem. Pokazałeś mi jak być bardziej szczegółowym w pracy nad poprawą. Dlatego zaczęłam być coraz bardziej szczegółowa.

Gary: Na przykład?

Lori: Na przykład, zamiast mówić „Akceptuję siebie całkowicie mimo że mój nos jest zablokowany…”, powiedziałam: „Moje prawe nozdrze, najbliżej wlotu powietrza, na prawej ściance, gdzie wydaje się być problem – górna część w środku nosa, nie na dole…”, i tak dalej. A potem, tydzień później, czyli dwa tygodnie po treningu, zeszło do 0 i odtąd już nie robiłam na to EFT.

Gary: Czy zauważyłaś ulgę podczas koncentrowania się na konkretnych aspektach, czy był to rodzaj opóźniona reakcja?

Lori: To była opóźniona reakcja. Podczas opukiwania nie byłam pewna ulgi. Ale po 1-2 dniach opukiwania zauważyłam, że nie czuję już tej dolegliwości.

Gary

Powrót


Steve Wells o metodach i sposobach myślenia mistrzów EFT

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Steve Wells, psycholog z Australii, napisał 4-częsciowy artykuł, który zasługuje na wyróżnienie w tym samouczku. Prezentuje on kilka ważnych zasad EFT, jak również sposobów na zwiększenie użyteczności EFT.

Metody i sposoby myślenia mistrzów EFT – cz.1
(
poszukując totalnej wolności: nie spodziewaj się niczego mniej, niż totalna wolność)

Jeśli istnieje coś, co mogłoby mnie zmartwić, to że wielu ludzi podchodzi do EFT z ograniczonym zrozumieniem potencjału metody i stąd ograniczają swoje osiągnięcia. W tym artykule chciałbym odnieść się do tego problemu i zachęcić was do poszerzenia wizji wolności możliwej do osiągnięcia dzięki tym technikom.

Wydaje mi się, że wolność jest ograniczana, gdy:

  • nie bierzemy pod uwagę stosowania EFT na KAŻDY problem jaki mamy
  • nie jesteśmy wytrwali w procesie aż do całkowitego zniesienia intensywności emocji
  • nie testujemy rezultatów w rzeczywistości, lub nie upewniamy się, że przetestowaliśmy wszystkie możliwe przyczyny powrotu problemu
  • używamy EFT tylko w celu pozbycia się problemu, a nie kreowania nowej rzeczywistości i nowych celów

Niektórzy ludzie, ponieważ widzieli EFT działające na lęki i fobie, wyciągają taki wniosek, że lęki i fobie to wszystko, na co EFT może być użyte. Inni osiągają poprawę stosując EFT na określony problem, ale nie zdają sobie sprawy, że mogliby użyć metody na inne również.

Kiedyś miałem klientkę, której udało się pozbyć fobii za pomocą EFT. Ta sama klientka skontaktowała się ze mną 3 miesiące później z inną sprawą. Zapytałem jej, czy próbowała zastosować EFT na to. Odpowiedziała, że nawet o tym nie pomyślała. Zaproponowałem, aby zrobiła EFT i potem zadzwoniła do mnie. Okazało się, że była w stanie samodzielnie zająć się tym problemem. To samo radzę innym klientom.

Jak często zdarza się, że mamy inne problemy na które moglibyśmy zastosować EFT, ale nie przychodzi nam to do głowy? Gary poleca, aby stosować EFT na wszystko. Gdy to zrobicie, możecie być zaskoczeni jak wiele udało się wam osiągnąć.

W jak wielu problemach pogrążamy się zamiast po prostu się nim zająć? I jak często  pracujemy nad jakimś problemem przez jakiś czas, osiągamy częściową poprawę, a potem nie kontynuujemy pozwalając problemowi odbudować się na nowo?

Kiedyś zdarzyło mi się to z gorączką. W pierwszym roku mojej znajomości EFT, zastosowałem EFT (i jeszcze parę innych metod) na moje objawy alergii sezonowej i zredukowały się one ok. 90%

W kolejnych dwóch latach, w podobnych sytuacjach, zacząłem stosować technikę zbyt późno i nie byłem wytrwały, dlatego opukiwanie nie zadziałało, lub w niewielkim stopniu. Ostatnim razem postanowiłem zacząć od razu na początku sezonu pyłkowego i stosowałem EFT regularnie. W rezultacie, udało mi się przeżyć cały sezon, który był zresztą dość obfity w pyłki, bez jakichkolwiek objawów.

Nauczyłem się z tego doświadczenia, że warto być wytrwałym, jeśli chodzi o tego rodzaju problemy. Objawy mogą zniknąć całkowicie i nigdy nie powrócić, gdy potraktuje się je odpowiednio. Byłem tego świadkiem z wieloma klientami, którzy byli gotowi dokładnie zastosować technikę na ich fizyczne problemy. Te przykłady są dla mnie inspiracją do kontynuowania, aż do uwolnienia się od objawów.

W trzech następnych częściach, zajmiemy się innymi sprawami, które należy wziąć pod uwagę w dochodzeniu do coraz większej wolności. Następna część będzie dotyczyć aspektów i uwalniania się od nich, aż do całkowitej wolności od intensywności emocjonalnej. Potem, powiemy o ograniczających przekonaniach, które powstrzymują nas od osiągania totalnej wolności. W ostatniej części, przedstawię zarys, jak przejść od uwalniania się od problemu do kreowania przyszłości, co pokaże jeszcze więcej możliwości tej techniki.

Metody i sposoby myślenia mistrzów EFT – cz. 2
(Kontynuuj aż osiągniesz całkowitą wolność)

Kiedy pracujesz nad konkretnym problemem, kontynuuj, aż osiągniesz całkowitą wolność od niego. Nie wyciągaj pochopnych wniosków, jeśli nastąpiła poprawa. Przetestujcie rezultaty na tak wiele sposobów, jak to jest możliwe, zwłaszcza w realnym życiu na co dzień.

Z doświadczenia wiem, że należy być bardziej ostrożnym we wnioskowaniu, że problem jest całkowicie rozwiązany i testuję z klientem intensywnie, czy tak się stało. Jest bardzo ważne, aby testować dokładnie, bo to pokaże nam, czy pozostała jakakolwiek myśl, czy jakikolwiek przejaw problemu, który może zaniepokoić klienta. Jeśli tak, to jest więcej pracy do wykonania.

Pierwszy raz doceniłem ważność zajmowania się aspektami, gdy robiłem prezentację EFT zaraz po tym, jak nauczyłem się tej techniki. Kobieta, która miała fobię ptaków, zrobiła postęp i była w stanie przejść od paraliżującego strachu do swobodnego myślenia o ptakach. Z jakichś powodów, przyszedł mi do głowy obraz stada ptaków, gdy rozmawialiśmy i zapytałem ją Co by się stało, gdyby pojawiło się całe stado ptaków? Kobieta natychmiast powróciła do paraliżującego strachu o jeszcze większym natężeniu. Po zneutralizowaniu tego aspektu, jej lęk odszedł zupełnie i była w stanie wyjść na zewnątrz i popatrzeć na ptaki (naliczyła ich 24). Kilka miesięcy później widziałem się z nią i powiedziała, że poszła do zoo i przeszła bez najmniejszego problemu przez ptaszarnię.

W naszych spotkaniach grupowych ludzi z fobiami, pracowaliśmy z osobami, które miały fobię małych zwierząt i każdy w grupie robił rundy EFT jednogłośnie, ale skupiając się na swoim szczególnym problemie. Byłem bardzo zaskoczony pewną powtarzającą się rzeczą. Po rundzie EFT sprawdzałem intensywność emocji, podczas gdy myśleli o tych zwierzętach. Zawsze zdarzył się ktoś, kto mówił, że problem już w ogóle go więcej nie dotyczy i czuje się uzdrowiony. Więc proponowałem, aby osoba pomyślała o czymkolwiek jeszcze, co mogłoby mieć wpływ na lęk. W wielu przypadkach, osoby nie były w stanie znaleźć nic takiego i nie mogli ponownie uzyskać intensywności emocjonalnej. Jednakże, były też osoby, które powiedziały, że gdy myślą o tym, jak np. pająk chodzi im po ciele, to czują się jeszcze gorzej. I wtedy ta poprzednia „wyleczona” osoba mówiła Tak, ja też! W ten sposób wychodziły ich kolejne aspekty.

Mieliśmy tego przykłady z aspektami jak: owłosione nogi pająka, ogon myszy, sposób poruszania się myszy, szybkie bieganie wkoło. W każdym przypadku osoba w grupie, która myślała, że jest „wyleczona”, znowu zaczynała odczuwać lęk, gdy ktoś inny mówił o jakimś aspekcie. Dostrzegłem w tym wartość spotkań grupowych, oraz to, jak ujawnianie się aspektów może  pomóc dojść do całkowitego uzdrowienia.

Od tamtego czasu przeprowadzam dokładne testowanie z klientem, aby się upewnić, że wszystkie aspekty jakie tylko przychodzą nam do głowy zostały wzięte pod uwagę. Lubię również, gdy można uzyskać dowód w świecie rzeczywistym, że rezultaty są trwałe. Ale nawet wtedy, nie jestem do końca przekonany. Więc manipuluję problemem na wszystkie sposoby, aby znaleźć coś, co może sprowokować powrót problemu klienta. Jeśli klient pozostaje niewzruszony, wtedy nabieram więcej przekonania. Dobrze jest jednak zdać sobie sprawę, że dodatkowe aspekty zawsze mogą się pojawić. Nie oznacza to, że technika zawiodła, tylko że kolejny element problemu wymaga uwagi. Zajmij się tym i rozszerz zakres wolności jeszcze bardziej.

Wiele sesji, które przeprowadziłem w 1-szym roku mojej praktyki nie były prawdopodobnie całkowitymi sukcesami, jak mi się wydawało wtedy. Więc teraz zachęcam moich klientów, jak i was, aby być wytrwałym w dochodzeniu do całkowitej przemiany. Dociekliwie szukajcie rzeczy, które mogą was zaniepokoić i zajmijcie się wszystkimi. Dążcie do całkowitej wolności i nie chciejcie niczego mniej.

Metody i sposoby myślenia mistrzów EFT – cz. 3
(W poszukiwaniu całkowitej wolności emocjoanlnej)

Sprawa, która wymaga uwagi, to błędne przekonanie, że wystarczy zredukować intensywność do jako takiego poziomu i to wystarczy. Ktoś może poczuć się naprawdę uwolniony, gdy jego problem zszedł z intensywności 10 na 2. Jednakże, mała niewola może być tak samo kłopotliwa z czasem, jak i duża. Jeśli udało nam się zmniejszyć intensywność, to nie poprzestawajmy na tym. Sięgnijmy po kompletną wolność.

Kiedyś pracowałem z klientką z agorafobią, która nie była w stanie pójść do sklepu. Pracowaliśmy u niej w biurze, aby znieść lęk do 0, a potem pojechaliśmy jej samochodem do centrum handlowego. Po drodze cały czas sprawdzałem, jak się czuje. Było w porządku. Na parkingu zapytałem jeszcze raz. Powiedziała, że w porządku. Sprawdziłem. Powiedziała, że lęk był na 2-3. Dla niej było to w porządku, na znośnym poziomie.

Powiedziałem do niej Jeśli w sklepie zdarzy się coś, co podniesie twój poziom o 5 punktów, wtedy będziesz na 8, co już nie jest tak znośne. Gdy zniesiemy to do 0, to gdy tam wejdziesz i coś się zdarzy, to twój lęk prawdopodobnie w ogóle się nie pojawi, a jeśli już miałby wzrosnąć o 5 punktów, to będzie to bardziej znośne, niż poziom 8.

Tak więc zostaliśmy w samochodzie i zajęliśmy się aspektami, aż je lęk zszedł do 0. Wtedy była gotowa iść do sklepu samodzielnie. W rzeczywistości, spędziła tam tak dużo czasu, że zaniepokojony zacząłem jej szukać. I znalazłem ją całkowicie zadowoloną i wolną od lęku.

Może wystąpić tendencja do wnioskowania, że należy zachować trochę tej intensywności z kilku powodów. Przeważnie jest to poczucie winy, poczucie bezpieczeństwa, poczucie niezasługiwania, i inne. Na przykład, wielu ludzi uważa, że powinni zatrzymać trochę lęku, aby czuć się bezpiecznie, bo bez odczuwania lęku straciliby zdolność do bycia przezornym. To jest fałszywe przekonanie prowadzące do niepotrzebnego męczenia się ze sobą. Inni są przekonani, że nie zasługują na pozbycie się danego problemu całkowicie, lub że zrobienie tego byłoby w jakimś stopniu dla nich niekorzystne.

Aby zająć się podobnymi blokadami, należy najpierw zidentyfikować te przekonania dające poczucie, że ktoś potrzebuje, czy zasługuje na posiadanie części (czy całego) lęku. Następnie trzeba włączyć te przekonania do Ustawienia, np.:

Mimo że wydaje mi się iż potrzebuję mieć część tego problemu, aby czuć się bezpiecznie…

Mimo, że nie zasługuję na pozbycie się tego problemu…

Mimo, że nie zasługuję na całkowite pozbycie się tego problemu…

Przykłady blokujących przekonań można mnożyć. Mogą one być odpowiedzialne za porażkę w osiąganiu całkowitego sukcesu. Wielu autorów mówi o przykładach typowych blokujących przekonań. Jednak, najprościej jest zapytać, jakie są przyczyny, że ktoś nie może pozbyć się problemu całkowicie, lub czemu może to być nie najlepszym pomysłem. Odpowiedzi na takie pytania ujawniają przekonania będące u podłoża i możesz na to zastosować EFT. Jeśli to zrobisz, EFT przyniesie więcej owoców w rozwiązywaniu problemu.

Metody i sposoby myślenia mistrzów EFT – cz. 4
(Poza pozbywanie się problemów – stosowanie EFT w kreowaniu nowej przyszłości i nowych sposobów bycia)

Wszystkie wskazówki zawarte powyżej mają na celu nie tylko prowadzić do rozwiązywania problemów. Powinniśmy raczej zastanowić się nad tym, co ostatecznie chcemy osiągnąć w życiu i przyjrzeć się technikom, jak mogły by one ułatwić osiągnięcie bardziej pozytywnego sposobu bycia.

Jestem zwolennikiem osiągania generatywnych zmian, a nie leczniczych. Oznacza to dokonywanie małych zmian, które budują się jedna na drugiej, aż całe nasze życie robi zwrot.

Myślę, że gdy weźmiemy pod uwagę poniższe pytania, nadajemy technice nowego kierunku:

  • Co dobrego mógłbym stworzyć w moim życiu?
  • Co wartościowego mogę zrobić z resztą mojego życia?
  • Co chciałbym robić? Co byłoby fajnie robić?
  • Jakiego rodzaju osobą chciałbym być ostatecznie?

W momencie, gdy zadasz sobie to pytanie, wystąpią blokady. To w porządku i dlatego mamy EFT, aby ruszyć się poza blokady, które trzymają nas w miejscu. Jeśli rozwiązaliśmy nasze problemy za pomocą EFT, ale nie rozszerzyliśmy naszych wizji i celów, to przez to nie wykorzystujemy pełnego potencjału tej techniki. EFT w tym znaczeniu może stać się narzędziem osobistej ewolucji, poprzez skonfrontowanie nas z ludzkim potencjałem i poprzez oczyszczenie ścieżek do niego prowadzących.

Jak to zrobić?

Zwykle zaczynam od tego, aby klient zobaczył, kim chciałby być jako osoba. Jeśli pracujemy nad tożsamością, możemy zmienić całe życie. Jak Zig Ziglar mówi Nigdy nie będziesz się zachowywał inaczej od tego, jak siebie definiujesz.

Niedawno, pracowałem z jedną kobietą, która powiedziała, że nie ma w życiu żadnych celów. Była szczęśliwa w swoim życiu i była zadowolona z siebie. Jestem zawsze czujny słysząc takie przekonanie. Osoba która naprawdę to osiągnęła, może powiedzieć, że odniosła zwycięstwo nad sobą. Ale dopóki nie zobaczę totalnej zgodności między tą osobą a tym co mówi, to uważam takie słowa raczej za przykrywkę dla lęku, oraz za ograniczający sposób spostrzegania siebie.

Przyjrzeliśmy się pierwszemu zdaniu, jakie powiedziała: Jestem po prostu zwyczajną osobą. Bez komentowania tego, poprosiłem ją o wzięcie pod uwagę przeciwnego przekonania: Jestem osobą nadzwyczajną. Powiedziała to na głos i zabrzmiało to dla niej całkowicie nieprawdziwie i obco. Więc zrobiliśmy 3 rundy EFT. W pierwszej, skupiła się na obecnym przekonaniu (Mimo, że jestem po prostu przeciętną osobą). Druga runda była na temat przeciwny (Mimo, że jestem osobą nadzwyczajną). A w trzeciej, na przemian (Jestem przeciętną osobą/Jestem nieprzeciętną osobą).

Po tych trzech rundach, twarz jej się rozjaśniła (przedtem, gdy siebie opisywała jako przeciętną osobę, jej twarz była nieruchoma i ponura). Z podekscytowaniem powiedziała, że „Zdaje się, że jestem nieprzeciętną osobą”. Oprócz tego, jej poprzedni sposób myślenia o sobie i swoim życiu zaczął się wydawać tępy i nieatrakcyjny. Bez życia. Nie wydawał się więcej prawdziwy. I jej cele się zmieniły. Teraz była w stanie rozważać rzeczy, które przedtem nawet nie przychodziły jej do głowy i poczuła optymizm co do zmiany życia.

Jeśli naprawdę chcesz zmienić swoje życie, najpierw zastanów się, jak definiujesz sam siebie. Pomyśl o tym, jaki chciałbyś być. Potem zastosuj EFT na jakiekolwiek obiekcje, które powodują, że nie jesteś taką osobą TERAZ. Kontynuuj, aż poczujesz zgodność. Poczujesz prawdziwe uczucie podekscytowania i uwolnienia osobistej mocy i pozytywnego potencjału.

To tylko jeden z wielu sposobów używania EFT na budowanie nowej przyszłości.

Steve Wells

Powrót


Zapożyczanie korzyści w EFT

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Ta procedura ma następujące możliwości:

  1. Pozwala ludziom osiągnąć rzeczywistą emocjonalną wolność W ICH WŁASNYCH DOMACH bez stawania się ekspertami w niuansach EFT
  2. Bardzo przyspiesza pracę na głębokim poziomie (problem źródłowy), która może być zrobiona w grupie

Oczywiście, nie jest to idealna metoda. Nie każdy osiągnie radykalne rezultaty i często, ludzie będą potrzebowali profesjonalnego przewodnictwa, aby przyspieszyć proces. Ale z mojego doświadczenia wynika, że większość ludzi odnosi duże korzyści. Jest to również proste……bardzo proste……..do zrobienia. W rzeczywistości, wiele osób odnosi solidne rezultaty bez znajomości EFT. Szkoda, że nie pomyślałem o tym wcześniej.

Zanim zacznę rozwijać ideę zapożyczania korzyści, to na początek powtórzę, że polega to na opukiwaniu się razem z kimś, kto robi EFT. Jest to interesujące, że jeśli myślisz o swoim problemie podczas opukiwania się z kimś, jest prawdopodobne, że rozwiążesz swój problem NAWET JEŚLI OPUKUJESZ SIĘ NA CZYJŚ PROBLEM. W efekcie kreujesz swój własny odpowiednik i „Zapożyczasz Korzyść” od kogoś innego.

Oto, jak wpadłem na ten pomysł.

Kilka miesięcy temu prezentowałem EFT grupie nowicjuszy. Zapytałem, czy jest jakiś wolontariusz, który chciałby ze mną pracować przed grupą i „Laura” zgodziła się popracować nad jej bardzo osobistym i pełnym przemocy problemie z dzieciństwa.

Co ciekawe, osoby w tej różnorodnej grupie nie miały wiele wspólnego ze sobą. Byli nieznajomymi z różnych stron US, którzy zebrali się jako część dużej konferencji na temat osobistego rozwoju. Moja prezentacja była małą częścią tej konferencji.

Ponieważ nie miałem wiele czasu (około 30 minut), a także chciałem, aby jak najwięcej na tym skorzystali osobiście, pomyślałem, że zrobię eksperyment. Poprosiłem każdą osobę, aby dostroiła się do jakiegoś konkretnego wydarzenia ze swojego życia, które ciągle wywoływało jakieś emocje. Poprosiłem, aby w miarę możliwości było to coś najbardziej intensywnego, co przychodziło im do głowy i aby ocenili to na skali 0-10. Oceniali w zakresie 7-10.

Następnie, poleciłem aby każdy zrobił sobie krótki filmik z tego wydarzenia w głowie i zapisał na kartce tytuł tego filmiku, jak również swoją intensywność. Cały proces zajął kilka minut i pozwolił wszystkim dostroić się do problemu, na który mogli zacząć opukiwać.

Pracując z Laurą, poprosiłem resztę, aby opukiwała z nami, JAKBY OPUKIWALI NA PROBLEM LAURY. Mieli mówić te same słowa i pukać w te same punkty, TAK JAKBY BYLI LAURĄ. Moje domysły były takie, że każda osoba zrobi jakiś postęp ze swoim problemem, bo mieli „z tyłu głowy” swoje problemy, zanim zaczęli opukiwać. Miałem nadzieję, że dostroją się równolegle do mojej sesji z Laurą.

Rezultaty zarówno mnie zakłopotał jak i zaskoczył. Po wgłębieniu się w różne aspekty problemu Laury, KTÓRE WYDAWAŁO SIĘ BYŁY OSOBISTE I UNIKALNE, w końcu osiągnęliśmy emocjonalną wolność od jej konkretnego wydarzenia. Aby przetestować, poprosiłem ją, aby poszła na zewnątrz i spróbowała się zdenerwować tym problemem. Gdy wróciła, uśmiechała się i nie była w stanie odtworzyć swoich łez, złości itd. Skutecznie zdjęliśmy emocje z tego intensywnego problemu, włączając w to aspekty.

Z ciekawości, poprosiłem resztę, aby dostroiła się do swoich problemów. Ku mojej radości, dosłownie WSZYSCY zgłosili 0 na ich skali (a było 7-10).

Jak to się stało? Przecież OPUKIWALI NA PROBLEM KOGOŚ INNEGO. Nie wchodzili głębiej w swoje problemy. Ani nie używali zwrotów dostosowanych do ich problemu, ani nie szukali problemu źródłowego. Nie przechodzili przez żadne emocje, łzy, złości itp. Po prostu opukiwali się razem z Laurą. Jednakże, zanotowali takie rezultaty! Ich problemy stały się zneutralizowane w kilka minut.

Hmmmmmmm.

Miesiąc temu robiłem 2-dniowy warsztat na Konferencji Energo-Psychologii w Toronto, gdzie Marcia Platt zodziła się pracować ze mną w obecności 75 osób, z problemem braku sukcesu w biznesie. Eksperymentując, poprosiłem resztę, aby wybrała sobie jakieś konkretne zdarzenie z ich życia. I jak z Laurą, poprosiłem o opukiwanie RAZEM Z MARCIĄ, TAK JAKBY NIĄ BYLI. Mogli robić opukiwanie na cokolwiek – nie w związku z biznesem.

Jak zwykle, szybko dotarliśmy z Marcią do konkretnego wydarzania z jej ojcem, które było źródłem jej problemu w biznesie. Było tam wiele aspektów, oczywiście, spędziliśmy 20-30 minut, opukując każdy element, a w międzyczasie RESZTA OPUKIWAŁA Z NAMI TE SAME PUNKTY CO MY, UŻYWAJĄC TYCH SAMYCH SFORMUŁOWAŃ CO MY.

Na końcu, zapytałem ile osób zauważyło znaczną poprawę w ich indywidualnych sprawach i 70% podniosło rękę. To oznacza 100%, bo 25-30% z nich była totalnie opukana po 2-dniowym warsztacie i nie opukiwała się z Marcią. Dlatego, większość uczestniczących w pukaniu zgłosiła znaczne rezultaty.

Fascynujące, prawda? Zadzwoniłem później do Marcii, aby sprawdzić rezultat i powiedziała mi, że wiele osób podeszło do niej po warsztacie i opowiadało o podobieństwie jej sytuacji i ich własnych. Przypominam, że ich problemy były różne, ale ICH UKŁADY ENERGETYCZNE ZSYNCHRONIZOWAŁY SIĘ. Dlatego doświadczyli dużych efektów tylko poprzez podążanie za naszą sesją. Bezbolesne, ale głębokie.

Dla mnie, to niezaprzeczalne, że duże efekty mogą być osiągnięte w ten sposób. Nie tylko dlatego, że osoby dostrajają się do własnych problemów, ale również musimy wziąć pod uwagę wpływ jedności, jaka wytwarza się w trakcie wspólnego opukiwania. Jesteśmy połączeni. Jesteśmy jednością, mimo, że wygląda to inaczej.

Również, profesjonalne prowadzenie ma znaczenie dla uzyskiwania większej ilości korzyści z tego procesu. Gorąco polecam. Poza tym, polecam profesjonalistom, aby używali tego procesu w swoich pracach grupowych, bo to przyspieszy efekty ich pracy.

Może to być również dobre zadanie domowe dla klientów. Niech w domu oglądają sfilmowane sesje i opukują wraz z filmem. Jest duży wybór w naszych DVD. To prosty sposób, który klienci mogą wykorzystać. Muszą tylko usiąść, zidentyfikować problem (konkretne zdarzenie) i opukiwać razem z nagraniem. Ich umysły same dostroją się do osoby z nagrania. Początkujący nawet nie muszą mieć żadnego doświadczenia, aby skorzystać z EFT tą metodą. Po prostu powtarzaj słowa i opukuj te same punkty, jak ludzie na video.

Nie byłoby dla mnie zaskoczeniem, gdyby się okazało, że najlepsze efekty zachodzą w grupowym opukiwaniu, ale jest również dla mnie jasne, że można osiągnąć poważne rezulaty przez zwykłe oglądanie nagrań i opukiwaniu razem z nimi.

Gary

PS Ważna UWAGA. Ta metoda może spowodować wypłynięcie innych problemów, którymi należy się zająć, a o których nawet mogłeś nie wiedzieć, że je miałeś. To zdarza się rzadko, ale gdyby się zdarzyło i gdybyś poczuł się gorzej podczas tych ćwiczeń, zamiast lepiej, to wiedz, że masz okazję do głębszej pracy. ZATRZYMAJ SIĘ NATYCHMIAST i podążaj za tym, co się zadziało (albo zwróć się o pomoc do doświadczonego trenera). Jeśli nie możesz zidentyfikować aspektu, który zaczął się przebijać na wierzch, to możesz opukiwać na Mimo, że coś mnie dręczy w związku tym problemem… To może być dobry sposób na ukryte aspekty problemu i na wyczyszczenie ich systematycznie.

Jeszcze trochę na temat Zapożyczania Korzyści

Witam wszystkich,

Otrzymałem wiele entuzjastycznych odpowiedzi na moje ostatnie zaprezentowanie Zapożyczania Korzyści w EFT. Dla wielu, jest to duży krok w kierunku szybkości i efektywności stosowania metody.

Mówiąc krótko, pozwala to komuś, kto ma mało, lub w ogóle nie ma doświadczenia w EFT, na opukiwanie razem z kimś innym, kto jest w sesji EFT (np. sesja, seminarium, grupa, czy video) i na uzyskanie głębokich efektów. To prawda, mimo, że opukiwane problemy są różne od siebie. NIE jest to sugestia, aby unikać, czy rezygnować z profesjonalnej pomocy. Raczej, jest to propozycja narzędzia, które może konkretnie pomóc w procesie terapeutycznym.

Oto kilka kolejnych refleksji na temat tej techniki.

  1. Dla wielu osób, proces ten dostarcza dodatkowego bezpieczeństwa. Jak wiesz, EFT jest bardzo delikatną procedurą, ale niektórzy ludzie dostrajają się do swoich intensywnych spraw i zajmuje trochę czasu, aby to złagodzić.. Z Zapożyczaniem Korzyści, klient ledwo identyfikuje swój problem, a potem opukuje z kimś, kto może mieć zupełnie inny problem. Stąd rodzaj odseparowania od problemu działa w tym procesie, bo prawdziwy problem klienta jest jakby „z tyłu głowy”.To pomaga zminimalizować niepożądaną intensywność emocjonalną i jednocześnie załatwić problem. Proces ten może, ale nie musi, zaowocować kompletnym rozwiązaniem problemu, a odpowiednio przeprowadzony, przynajmniej złagodzi problem. Bardzo skuteczny. Bardzo użyteczny. Bardzo ludzki.
  2. Proces ten może również być wspaniałym sposobem na dojście do problemu źródłowego. Ta możliwość zależy oczywiście od kreatywności i gruntowności zastosowania EFT. Jeśli osoba jest w rękach EFT Mastera, to szansa na prawdziwie głęboką pracę wzrasta dla wszystkich zaangażowanych w proces.  Mistrzowie procesu nauczyli się szukać wytrwale aspektów, problemów źródłowych i dręczących pozostałości, które pojawiają się przy skomplikowanych problemach.
  3. Prostym sposobem, jest opukiwać się razem z sesją z nagrań video. Jak wiesz, te nagrania są wypełnione autentycznymi sesjami i wiele z nich to poważne sprawy. Możesz zidentyfikować swój problem i opukiwać się razem z sesjami na video, podczas gdy SIEDZISZ W SWOIM ULUBIONYM FOTELU. Interesujące jest to, że temat opukiwania nie ma znaczenia, bo twój umysł i tak zrobi konieczne dostrojenie. Jeśli chcesz, możesz opukiwać z wieloma sesjami.Jak zwykle, muszę przestrzec, że niektórzy ludzie nie powinni próbować żadnych technik bez obecności profesjonalisty. Dlatego, każdy bierze odpowiedzialność za jakiekolwiek zastosowanie EFT.
  4. I na koniec, ten proces to wspaniała korzyść dla terapeutów. Wystarczy, że terapeuta tylko pomyśli o jakimś swoim problemie (dla siebie) i opukuje się razem z klientem. Dr Jane Holmes zwróciła moją uwagę na to. Oto jak napisała:

Dotarło do mnie, że mogłaby to być świetna metoda nie tylko do uczenia przez terapeutów, ale również do uzyskania korzyści przez nich samych, gdy opukują razem z klientem (jak wielu z nas to robi). Ja prawie zawsze opukuję moje własne meridiany, gdy prowadzę klienta przez proces.  Jednakże, nigdy nie przyszło mi do głowy, aby pomyśleć przed opukiwaniem o własnym problemie i mieć go „z tyłu głowy”. Z niecierpliwością czekam, aż spróbuję tego na kolejnej sesji. To z pewnością by wyeliminowało wymówkę, że „Nigdy nie mam czasu, aby popracować nad własnymi sprawami!” Dzięki!

Mam nadzieję, że to pomocne,

Gary

Jeszcze więcej na temat Zapożyczania Korzyści, dr Carol Look.

Pierwszy raz zwróciłam uwagę na Zapożyczanie Korzyści, gdy prowadziłam zajęcia EFT w Nowym Jorku. Uczestnicy podeszli do mnie w przerwie i powiedzieli mi, że ich problemy jakoś tajemniczo częściowo się rozwiązały, gdy opukiwali się z osobą pracującą przed grupą. To zdarzało mi się na kolejnych zajęciach. Grupowe efekty nigdy nie przestały mnie zadziwiać.

Prowadzę sesje telefoniczne z klientami z całego kraju i wiele osób nagrywa te sesje. Zwykle zadaję klientom ‘zadanie domowe’ między sesjami, aby słuchali tych nagrań i opukiwali razem z nagraniem. Żadna dodatkowa praca, myślenie, czy analizy nie są wymagane. Czy mogłoby być coś łatwiejszego, niż powtarzanie słów i opukiwania z nagrania? (Przez telefon, poinstruuj osobę, kiedy ma przechodzić z punktu do punktu, aby było to jasne na taśmie).

Prawie w 100% klienci mówią, że lubią te zadania domowe. Dochodzą do nowych wglądów i mają poczucie, że odbywają nową sesję, na dodatek za darmo. Wielu klientów mówi, że nowe aspekty wychodzą, głębsze warstwy się ukazują i zostają wyczyszczone, oraz że słuchanie taśmy pozwala im na zdrowy emocjonalny dystans, co działa bardzo wzmacniająco. Najlepszy przykład na te korzyści daje Kishan Ballal, który dał mi pełne pozwolenie na zacytowanie go: ‘Nagle zdałem sobie sprawę, że słyszę siebie, jakby to był ktoś obcy, kto nie ma ŻADNEGO emocjonalnego związku ze sprawą, a to pozwoliło mi na wydostanie się na zewnątrz i na spojrzenie na wszystko z lekkością, a nie desperackim próbowaniem.’

Inny rodzaj zapożyczania, które zauważyłam, pochodzi z mojej praktyki hipnozy. Klienci często pytają, co powinni robić stosując EFT, gdy znajdują się w publicznym miejscu. Sugeruję, aby używali podstawowych technik wizualizacyjnych, zamknęli oczy i wyobrażali sobie, że robią EFT. Polecam, aby WYPOŻYCZALI sobie mnie podczas tego procesu, przez zobaczenie mnie opukującą z nimi, aby słyszeli mnie robiącą uwagi i czuli swoje opukiwane punkty. Wielu z nich również ‘pożycza’ sobie mnie, gdy utkną w procesie i nie mają pewności siebie w znalezieniu odpowiednich zwrotów, robiąc EFT w swoich domach. To daje świetne efekty. (Jak łatwo się domyśleć, wielu klientów również lubi ‘pożyczać’ sobie Garego w taki sam sposób i wyobrażać sobie, że to on daje sugestie i ich opukuje. Gdzie byśmy byli dzisiaj, gdybyśmy nie pożyczali od Garego przez te wszystkie lata 🙂

Dodatkowe punkty widzenia dotyczące Zapożyczania:

  1. Patrz w lustro, gdy opukujesz swoje najgłębsze emocjonalne konflikty. To działa szczególnie w przypadku chronicznych problemów z niską samooceną. Czasem, moi klienci z którymi pracuję przez telefon, patrzą w swoje odbicie w ekranie monitora, aby zwiększyć emocjonalne uwolnienie podczas sesji. W ten sam sposób jak przy afirmacjach wyłaniają się „ogony” (tak, ale….), to patrzenie w lustro, gdy mówisz ‘głęboko i całkowicie akceptuję siebie’ wyzwoli dyskomfort, który potem może być zneutralizowany podczas sesji.
  2. Wyciąg stare zdjęcia rodzinne i zauważ, co czujesz, gdy je oglądasz. Najpierw, opukuj na młodszego siebie na zdjęciach: ‘Mimo, że ona wygląda tak smutno – była dobrą córką”, a potem bezpośrednio na siebie: ‘Mimo, że czułam złość podczas tamtego urlopu rodzinnego, akceptuję siebie całkowicie i głęboko’. Ta technika umożliwia dostęp do żywych wspomnień i dzięki temu daje okazję do głębokiego uzdrowienia i emocjonalnej integracji.
  3. I w końcu, proszę klientów, którzy oglądają sporo telewizji lub często chodzą do kina, aby opukiwali na emocje bohaterów: ‘Mimo, że ona czuje się niepewnie przy tym mężczyźnie’, ‘Mimo, że ona nie przyzna, że to jej wina’, ‘Mimo, że on się obawia stawić czoła tej sytuacji’. Klient nie musi identyfikować swojego własnego problemu najpierw, wystarczy jak opukuje te emocje, które powstają na skutek oglądania dyskomfortu kogoś innego, na ekranie.

Z wdzięcznością,

Carol Look

Powórt


Technika opowiadania historii: ważne narzędzie bycia rzetelnym w EFT

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Witam wszystkich,

Początkujący w EFT szybko przekonują się o szerokiej gamie możliwości podwyższenia poziomu zadowolenia w życiu. I czemu nie? Czemu mamy poprzestać na rutynowym zajmowaniu się naszymi bólami głowy, fobiami, traumami, złością, itp., gdy można dostać się do ich korzeni i zająć się tym, co tam leży od lat? Czemu powątpiewać w siebie, gdy można to zastąpić poczuciem spokoju i wolności? Krótko mówiąc, czemu nie rozwijać swoich umiejętności EFT?

Mam dużo szacunku dla wszystkich początkujących, którzy stosują EFT tylko mechanicznie, bo nawet w ten sposób przynoszą oni poprawę sobie i innym. Jednak, jest więcej do nauczenia się, co dostarczy bogatego doświadczenia tym, którzy poza mechanicznym opukiwaniem chcą przejść do bardziej zaawansowanych technik.

Tymi technikami są między innymi:

  1. Technika Traumy bez Łez
  2. Technika Filmu
  3. Zapożyczanie Efektów
  4. Wybory

To są konkretne techniki, dzięki którym nawet początkujący mogą dokonać całkowitego uzdrowienia. Jeśli jeszcze nie są ci znane, to zapoznaj się z nimi i zastosuj na sobie i innych. Z czasem, dzięki nim przeniesiesz się na bardziej zaawansowany poziom.

Jest jeszcze jedno narzędzie, zwane Techniką Opowiadania Historii. Używam jej od lat i możesz zobaczyć tego przykłady na DVD o weteranach.

Zasada jest prosta. Niech klient opowie o jakimś KONKRETNYM WYDARZENIU (na temat traumy, żalu, złości itd.). Zatrzymuj go w celu opukania za każdym razem, gdy pojawi się emocjonalna intensywność. Każde zatrzymanie reprezentuje kolejny aspekt problemu, który przy okazji, zabiera was w głębszą podróż. Logicznie biorąc, jest to banalnie proste i ma potencjał wyłonienia aspektów, które normalnie wymagałyby wyrafinowanej pracy detektywistycznej.

Oto kilka wskazówek do tej techniki:

  1. Po wyjaśnieniu klientowi na czym polega technika, zapytaj jak czują się z myślą o opowiedzeniu historii. Często, wywoła to intensywną emocję, i jeśli tak, to warto zrobić ogólną rundkę EFT, aby złagodzić stres. Np.:
  • Mimo, że jestem zdenerwowany na myśl o opowiadaniu…
  • Mimo, że obawiam się tego, co się stanie, jak opowiem…
  • Mimo, że nie podoba mi się to wszystko…
  • Mimo, że samo zaczęcie tej historii powoduje u mnie drżenie…
  1. Gdy klient czuje się wystarczająco spokojny, aby zacząć opowiadać (poziom emocji 0-2), poproś, aby klient zaczął od momentu w historii, gdzie nic emocjonującego się nie dzieje, np. spotkanie z przyjacielem tuż przed tym, jak doszło do wypadku samochodowego. Dzięki temu klient łatwiej wchodzi w opowiadanie.
  1. Poinstruuj klienta, aby ZATRZYMAŁ SIĘ W MOMENCIE, GDY CZUJE JAKĄKOLWIEK INTENSYWNOŚĆ. To jest krytycznym punktem w tej technice, aby osiągnąć sukces. Wielu klientów jest uwarunkowanych tradycyjnymi technikami, że należy być „odważnym” i „czuć emocje” oraz „iść na żywca”. Dlatego mogą mieć tendencję do przejścia przez proces i ominięcia ważnych momentów do opukania. KLIENT MUSI ZROZUMIEĆ, ŻE JEŚLI SIĘ NIE ZATRZYMA, TO OMINIE GO OKAZJA DO WYLECZENIA. Nie obawiaj się twardo tego akcentować. Naciskaj, aby się stosował do tego. Przypominaj, aby dawał znać o najmniejszym nawet bólu, oraz że nie dostaje tu żadnej nagrody za odwagę.
  1. Niech klient powtarza historię podczas sesji aż do momentu, gdy jest w stanie opowiadać o tym z nudą, jakby to było o zakupach w sklepie.
  1. Następnie, poproś klienta o zamknięcie oczu i ŻYWE WYOBRAŻENIE sobie całej historii i poproś, aby PRÓBOWAŁ SIĘ ZDENERWOWAĆ poprzez wzmocnienie obrazów, dźwięków, uczuć. Prawdopodobieństwo jest takie, że klient przejdzie przez to bez problemu, ale jeśli nie, to znaczy, że macie jakiś aspekt, lub przyczynę będącą podłożem. Użyj EFT na cokolwiek się wyłania, aż klient nie będzie mógł więcej odczuć zdenerwowania historią, czy to sobie ją wyobraża, czy mówi o niej.
  1. Ostatecznym testem, oczywiście, byłoby fizycznie znaleźć się w miejscu, gdzie historia miała miejsce, lub spotkać osobę z tej historii. Jeśli jakiekolwiek pozostałości są, to ujawnią się one podczas takiego testu.

Oto kilka zalet Techniki Opowiadania Historii:

  1. Jest łatwa do wykonania, bo klient mówi podczas procesu, co często jest kojarzone z „prawdziwą terapią”. Stąd, dziwność EFT jest zmniejszona.
  2. Ma wbudowaną procedurę znajdywania aspektów.
  3. Może być używana jako główna metoda, lub jako narzędzie do testowania rezultatów.
  4. Pozwala na łagodne rozwijanie problemu.
  5. Klient podaje solidne informacje w trakcie opowiadania, które umożliwiają zorientowanie się w dokonywanych postępach.

Mam nadzieję, że informacje tu zawarte są pomocne dla was,

Gary

Powrót


Technika Osobistego Spokoju

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Technika Osobistego Spokoju, którą tutaj prezentuję nie jest jedynie sposobem, żeby „poczuć się trochę lepiej.” Właściwie zrozumiana, metoda ta powinna się stać punktem centralnym uzdrowienia każdej osoby na świecie. Każdy lekarz, terapeuta, doradca duchowy i trener osobistego rozwoju powinien używać jej jako głównego narzędzia służącego niesieniu pomocy innym (i sobie).

Technika Osobistego Spokoju wymaga zrobienia listy wszystkich, niemile zapamiętanych, WYRAŹNYCH ZDARZEŃ, jakie miały miejsce w twoim życiu, i systematycznego stosowania do nich metody EFT, aby nie miały więcej wpływu na twoje zycie.. Przez konsekwentne jej stosowanie możesz wyeliminować ważne przyczyny swoich emocjonalnych i fizycznych dolegliwości. To, oczywiście, ukierunkowuje każdą osobę na drogę pokoju i wyciszenia, które z kolei może istotnie przyczynić się do wzrostu pokoju na całym świecie.

Oto jak można ją stosować:

  • Jako „zadanie domowe” pomiędzy sesjami z trenerem. To przyspieszy i pogłębi proces leczenia.
  • Jako codzienne ćwiczenie, aby wyczyścić nagromadzone w ciągu życia emocjonalne problemy
  • Jako sposób na wyeliminowanie głównych emocjonalnych składników poważnej choroby. Może to być złość, lęk, trauma, które manifestują się w postaci choroby. Gdy zajmiemy się nimi wszystkimi, jest szansa, że zneutralizują się również te odpowiedzialne za daną chorobę.
  • Jako użyteczne narzędzie do znajdowania problemu źródłowego. Jeśli zneutralizujesz wszystkie konkretne problemy, automatycznie wśród nich będą problemy źródłowe.
  • Jako środek do częstej relaksacji.
  • Jako przykład dla innych, co jest możliwe do osiągnięcia

Ta prosta procedura może dokonać zmiany w całym biznesie uzdrawiania. Można to wyrazić w tym zdaniu:

WIĘKSZOŚĆ NASZYCH EMOCJONALNYCH I FIZYCZNYCH PROBLEMÓW JEST SPOWODOWANYCH PRZEZ NASZE KONKRETNE, NIEROZWIĄZANE PROBLEMY, KTÓRYCH ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ MOŻE ZOSTAĆ ROZWIĄZANA PRZY POMOCY EFT.

Ta idea, jeśli byłaby zaakceptowana przez każdego trenera i pacjenta, to dramatycznie zmieniłaby statystyki wyleczeń oraz zmniejszyłaby koszty. Zauważcie, że ta koncepcja kompletnie ignoruje chemiczne przyczyny, jakie przedkłada model medyczny. A to dlatego, że ciągle widzę poprawę zdrowia tam, gdzie lekarstwa zawiodły. Oczywiście nie chcę tu powiedzieć, że lekarstwa, dobre odżywianie itd. nie mają znaczenia, bo mają i to duże. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że nasze nierozwiązane problemy emocjonalne są większą przyczyną chorób, niż cokolwiek innego. Dlatego zasługują na większą uwagę.

Doświadczeni trenerzy EFT doskonale wiedzą, że EFT może wymazać negatywne zdarzenia ze ścian naszego umysłu. EFT w tych kwestiach jest bardzo skuteczne. Skupiamy się na konkretnych wydarzeniach, które powodują fobie, bóle głowy, traumatyczne doznania. Czemu jednak nie używać EFT na inne sprawy, które są bardziej ogólne, jak np.:

  • Samoocena
  • Lęk
  • Depresja
  • Bezsenność
  • Uzależnienia
  • Kompulsje
  • Poczucie odrzucenia

Jeśli wyeliminujesz ten emocjonalny bagaż wynikający z różnych konkretnych wydarzeń, będziesz mieć mniej i mniej wewnętrznych konfliktów, z którymi musisz sobie radzić. Mniej wewnętrznego konfliktu przekłada się na wyższy poziom osobistego spokoju i mniej emocjonalnego cierpienia. Dla wielu, ta procedura zaowocuje całkowitym zanikiem życiowych problemów, których inne metody nie były w stanie ruszyć.

To samo dotyczy fizycznych dolegliwości. Mówię tu o wszystkim, od bólu głowy, problemów z oddychaniem, trawieniem, do AIDS, stwardnienia rozsianego i raka. Coraz częściej mówi się, że nasze fizyczne choroby są spowodowane (lub pogarszane) przez nierozwiązaną złość, traumę, poczucie winy, żal itd. Rozmawiałem z wieloma lekarzami i coraz więcej z nich powtarza, że emocjonalna walka jest główną przyczyną wielu poważnych chorób. Jednak dotąd nie znano dobrej metody na wyeliminowanie tych „bandytów” zdrowia. Możemy to zaleczać lekarstwami, oczywiście, ale prawdziwe lekarstwo nie było łatwo dostępne. Na szczęście, EFT i jego kuzyni, dostarczają łatwych i eleganckich sposobów, które wspomogą tych, którzy zajmują się zdrowiem, w zwalczaniu korzeni tych chorób.

To, czym tutaj się dzielę NIE zastąpi dobrego szkolenia EFT, ani specjalistycznej pomocy ze strony wykwalifikowanego praktyka EFT.

Jest raczej narzędziem, które właściwie zastosowane, może przynieść ulgę (dobry trening lub asystent wzmocni skuteczność). Jej prostota i daleko sięgająca skuteczność czyni ją obowiązkową dla każdego szukającego pomocy, nawet w najtrudniejszym problemie. Wiem, że jest to śmiałe stwierdzenie, ale zajmuję się tym już dziesięć lat i widziałem tyle robiących wrażenie rezultatów, w stosunku do tak wielu przypadków, że złożenie takiej deklaracji jest dla mnie rzeczą łatwą, jeśli nie wręcz niezbędną.

Sama metoda jest prosta (zakładam, że wiesz już jak stosować EFT)

  • Zrób listę każdego przykrego zdarzenia jakie pamiętasz. Jeśli nie znajdziesz przynajmniej 50, to albo nie przyłożyłeś się do szukania całym sercem, albo żyjesz na innej planecie. Wielu ludzi znajduje ich setki.
  • Podczas kompletowania listy możesz odkryć, że niektóre zdarzenia zdają się nie powodować obecnie już żadnego poczucia dyskomfortu. Nic nie szkodzi, zapisz je i tak. Zwykły fakt, ze je pamiętasz, może wskazywać na potrzebę rozwiązania.
  • Nadaj każdemu poszczególnemu zdarzeniu tytuł…. jakby to był krótki film. Na przykład: Tato uderzył mnie w kuchni – Ukradłam Zuzi kanapkę – Prawie poślizgnąłem się i spadłem z Giewontu – Moja klasa wyśmiała mnie, kiedy miałem wystąpienie – Mama zamknęła mnie w łazience na dwa dni – Pan Nowak powiedział mi, że jestem głupi.
  • Kiedy lista jest już zamknięta, zaznacz na czerwono największe drzewa w Twoim lesie i zaaplikuj EFT po kolei do każdego z nich, aż do momentu kiedy, albo się będziesz śmiać z tego, albo nie będziesz potrafił ich sobie już tak dokładnie przypomnieć. Bądź pewny, że zauważasz wszystkie pojawiające się aspekty i traktujesz je jak osobne drzewa w swoim lesie. Zastosuj do nich EFT. Zatrzymuj się przy każdym zdarzeniu tak długo, dopóki każde z nich nie zostanie rozwiązane. Jeśli nie możesz określić poziomu intensywności w skali od 0 do 10 odnośnie któregoś filmu, wtedy załóż, że tłumisz go i zastosuj dziesięć pełnych rund EFT z każdej strony z jakiej potrafisz na ten problem spojrzeć. To daje duże szanse, na jego rozwiązanie. Po usunięciu tych dużych drzew, przejdź do następnych bardziej widocznych.
  • Kręć przynajmniej jeden film dziennie, a najlepiej trzy, przez trzy miesiące. To zabiera jedynie kilka minut dziennie. W ten sposób rozwiążesz od 90 do 270 problemów w przeciągu trzech miesięcy. Potem zauważ pod jakim względem czujesz się lepiej. Zauważ również, że „próg złego samopoczucia” zdecydowanie obniżył się. Zauważ, na ile Twoje relacje z innymi poprawiły się, i jak wiele z tego, co poddałeś terapii wydaje się, że przestało istnieć. Sprawdź ponownie niektóre z problemów i zauważ, jak ich poprzednia intensywność zmalała. Zauważ nawet najmniejszą poprawę twojego ciśnienia krwi, pulsu, czy swobody oddychania. Notuj świadomie te rzeczy, ponieważ dopóki nie będziesz tego robić, proces uzdrowienia jakiemu jesteś poddawany może wydawać się tak subtelny, że go nie zauważysz. Możesz nawet zaniechać wszystkiego mówiąc „Już dobrze, to już więcej nie stanowi dla mnie w ogóle problemu.” Często tak się zdarza podczas stosowania EFT, więc uświadamiam ci to.
  • Jeśli zażywasz jakieś lekarstwa, możesz poczuć chęć odstawienia ich. Zrób to jedynie po konsultacji z lekarzem.

Mam nadzieję, że Procedura Osobistego Spokoju stanie się powszechną praktyką na świecie. Kilka minut dziennie stworzy ogromną różnicę w szkolnych wynikach, we wzajemnych relacjach miedzy ludźmi, zdrowiu i naszej jakości życia. Ale są to słowa bez znaczenia dopóki inni (ty) nie przełożą tej idei na praktykę.

Gary

Powrót


Jak zastosować EFT w głąb siebie?

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Witam wszystkich,

Steve Wells z Australii dzieli się z nami prostym, ale potężnym sposobem na używanie EFT w pełni, gdy stosujemy na sobie.

Nazywa ta technikę „Żurnalem” i w skrócie, chodzi o zapisywanie na papierze tych wszystkich aspektów, przekonań i myśli, jakie wychodzą w trakcie robienia EFT. Każdy taki element stanowi nową ścieżkę do osobistej eksploracji, i często, jeśli nie jest złapany „na gorąco”, jest zapominany. Jednak zapisanie tego pozwala na głębszą pracę nad sobą.

Ten pomysł nie dotyczy tylko stosowania na sobie. Możecie to zaproponować klientom. Klient może zapisywać podczas sesji, lub w domu, gdy robi EFT sam. Jest wielce prawdopodobne, że nowe perspektywy, problemy źródłowe itp. wyjdą na wierzch. To jest bardzo pomocne.

Steve podaje szczegóły w poniższym artykule.

Gary

Steve Wells

Zauważyłem, że zapisywanie procesu EFT przynosi niezłe rezultaty. Robię to siedząc przy komputerze. Zaczynam od zapisania opisu mojego problemu, negatywnej myśli, czy przekonania, lub zachowania, nad którym chcę pracować. Potem robię rundę EFT na ten problem. Wszystkie myśli i uczucia, które podczas tego wychodzą, zapisuję.

Piszę dość szybko i w miarę pracy nad kolejnymi aspektami, widzę tuż przed moimi oczami zachodzącą zmianę. Jakiekolwiek aspekty wychodzą, czy to uczucia, wspomnienia, myśli, przekonania, piszę je na ekranie i włączam do kolejnej nowej rundy.

Najlepsze jest na końcu sesji. Gdy cofam się po kolei w tym co napisałem, widzę jak wielki postęp dokonał się w ciągu tej sesji. Zwykle jestem zdumiony jak wiele zrobiłem i czuję radość widząc, że te problemy czy aspekty z którymi zacząłem już mnie nie dotyczą.

Zauważyłem, że w zwyczajnej sesji EFT, moją naturalną tendencją jest przechodzenie do kolejnych aspektów, które wychodzą. Gdy mój poprzedni aspekt znika z mojej świadomości, łatwo jest zapomnieć, że jeszcze przed chwilą byłem tym zdenerwowany. Wiele razy nie zdałem sobie sprawy z pełnego efektu sesji, aż do momentu, gdy nastąpiła konfrontacja z tym, co wcześniej byłoby dla mnie problemem, a teraz nie jest. Jestem pewien, że taka sytuacja jest znajoma wielu z was.

Proces zapisywania pomaga nie tylko w zajmowaniu się aspektami, ale pozwala również na zdanie sobie sprawy ze zmian, jakie zaszły zaraz po tym, jak zaszły. Dla mnie ta natychmiastowa informacja o dokonanych zmianach jest bardzo nagradzająca i polecam wszystkim, którzy chcą stać się bardziej zaawansowani w swoich sesjach.

Steve Wells

Powrót


Procedura EFT konieczna dla dzieci

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Witam wszystkich,

Mam nadzieje, że któregoś dnia media podchwycą ten artykuł i rozpowszechnią go w świecie. Pomysł ten zasługuje na szczególne miejsce we wszystkich programach poświęconych rodzicom i dzieciom.

Dzięki temu, dzieci miałyby szansę wchodzić w dorosłość ze znacznie większym poziomem wewnętrznego spokoju i pewności siebie. Jeśli każde dziecko skorzystałoby z tego dobrodziejstwa, to szansa na pokój w świecie znacznie by przerosła to, co obiecane przez wojsko, bomby i inne groźne rzeczy. To w ogóle przestałoby być potrzebne. Wojna nie jest potrzebna tym, którzy posiadają prawdziwy spokój osobisty.

Podstawowa idea:

Jest prosta. Każdego wieczoru, gdy kładziesz dziecko spać, poproś dziecko:

Czy mógłbyś mi opowiedzieć o swoich dobrych i złych myślach i o tym co dobrego i złego spotkało cię dzisiaj?

Podczas gdy opowiada, delikatnie opukaj lub masuj punkty EFT.

Spodziewane rezultaty:

Doświadczeni trenerzy z łatwością dostrzegają wartość opukiwania na „złe” rzeczy. Podczas gdy dziecko opowiada swoją historię, jest dostrojone do swojego problemu. Dlatego opukiwanie punktów rozwiąże problem, lub w najgorszym przypadku zmniejszy intensywność.

To jest bardzo istotne, bo dzieci non stop podchwytują wszystko od rodziców, nauczycieli, kolegów, telewizji itd. Taki wpływ ma miejsce codziennie i akumuluje przez lata wypełniając „emocjonalny śmietnik”. Jeśli te wpływy pozostają nie rozwiązane, to kształtują niepotrzebne limity i udaremniają rozwój naszego potencjału. Te niepotrzebne lęki, poczucie winy, żale i traumy często mają piorunujący efekt na nasze dorosłe realia i kosztują nas wiele nerwów i książek typu „pomóż sam sobie”.

Przykłady niektórych dziecięcych „złych” wydarzeń to:

  • Tata mnie przestraszył, gdy krzyczał na mnie.
  • Widziałem w TV potwora jedzącego ludzi.
  • Mój nauczyciel uważa, że nie jestem wystarczająco mądry.
  • Nie mogę biegać tak szybko, jak Jasio.
  • Zosia jest ładniejsza ode mnie.
  • Ksiądz powiedział, że muszę być idealny, bo Bóg nie będzie mnie kochać.

Oczywiście są tysiące takich przykładów, które instalują się nieproszone w dziecięcych psychikach. Większość z nich to nierzeczywiste przekonania, ale które mają znacznie większy wpływ na rozwój życia dziecka, niż ma edukacja.

Informujcie rodziców o tej wspaniałej możliwości ustrzeżenia dziecka przed tymi „wampirami samooceny”. Poza tym, proces ten może być bardzo wartościowy zarówno dla rodziców jak i dzieci, bo dzieci uwielbiają być dotykane (opukiwane, masowane) w troskliwy sposób. Wtedy można nawet iść głębiej pytając, co wydarzyło się dzisiaj. Oprócz tego, możesz zaoferować przeformułowanie historii na pozytyw, podczas robienia EFT, co jeszcze zwiększy efekt.

Cały ten proces jest również użyteczny dla niemowlaków. Nawet jeśli niemowlak nie jest jeszcze w stanie powiedzieć, co go dręczy, wystarczy, że płacze lub daje inne oznaki niezadowolenia, aby dać rodzicom do zrozumienia, że coś należy zrobić. Podczas takich momentów, niemowlak jest dostrojony do problemu i gotowy do EFT. Zastosowanie EFT przyniesie duże zyski w przyszłości.

Jak zauważyłeś, Ustawienie tutaj nie występuje. Zwykle dzieci tego nie potrzebują. Ale jeśli chcesz to stosować, to polecam zmianę języka, np.:

Mimo, że mam ten__________________________ jestem wspaniałym dzieckiem.

Jak wspomniałem wcześniej, dobrze jest opukiwać dziecko nawet wtedy, gdy opowiada o pozytywnych wydarzeniach z dnia. Często się zdarza, że do pozytywnych opowieści dołączone są „negatywne porównania”. Np.:

Mój nauczyciel pochwalił mnie dziś przed całą klasą.

…porównawczym elementem może być…

Ale czasami on na nas krzyczy albo ignoruje i boję się tego.

W takim przypadku, mimo że opukiwanie jest zrobione na pozytywne wydarzenie, to również redukuje ono strach wynikający z porównania. Dlatego stosowanie EFT zarówno na pozytywy jak i negatywy dostarcza szerokiej gamy efektów.

Oczywiście, my wszyscy jesteśmy jak dzieci (mimo, że niektórzy dorobili się już paru zmarszczek) i dlatego ten artykuł nie dotyczy tylko dzieci. Czy nie byłoby miło, niezależnie od wieku, gdyby ktoś zapytał cię o różne dziecięce sprawy? A czy nie byłoby nawet milej rozwiązywać je na co dzień?

Nigdy nie jest za późno, aby mieć szczęśliwe dzieciństwo.

Gary

Powrót


Wskazówki do stosowania EFT na poważne choroby

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Nota: Wszystkie opinie wyrażone tutaj są moje i nie należy ich brać za opinię medyczną. Nie jestem lekarzem, ani nie mam wykształcenia medycznego. – Gary Craig

Aby odpowiednio podejść do poważnych schorzeń, musisz zapomnieć o „jednominutowych cudach”, jakie mają miejsce przy EFT.

Ponieważ EFT często daje szybkie efekty, łatwo jest wywnioskować, że zdarza się to we WSZYSTKICH przypadkach. Jeśli zdarzyło ci się tak pomyśleć, to zapewniam cię, że wielu innym również.

Mimo, że zastosowanie EFT na poważną chorobę może zakończyć się „jednominutowym cudem” jeśli chodzi o poszczególne objawy choroby, to nie można wnioskować, że EFT upora się z fundamentalnymi przyczynami choroby tak łatwo. W rzeczywistości, potrzebna jest wytrwałość i artystyczne użycie EFT. Ten artykuł przybliży ten temat i pokaże trochę artyzmu w stosowaniu EFT.

Wstęp

EFT zajmuje ważne miejsce na polu uzdrawiania. Mimo, że jest to tylko jedna z wielu metod przywracania zdrowia, to jej wyniki są zdumiewające. Nie stosuje się tu żadnych leków, operacji, radiacji, lub innych inwazyjnych metod. Dlatego, byłoby rozważnie zastosować EFT, ZANIM sięgniemy po bardziej drastyczne metody.

Dla lepszego oglądu, omówmy kilka różnych obszarów z zakresu leczenia:

1. Medycyna. Wymieniam to jako pierwsze, bo jest to najbardziej znany system. Gdy mamy jakikolwiek problem zdrowotny, należy się TAM udać. Wszystko inne, to medycyna „alternatywna”. System jest przy okazji tak drogi, że niektórych obywateli na niego nie stać.

Oczywiście mam wielu przyjaciół, którzy są lekarzami i doceniam ich wysiłek w dochodzeniu do pozycji lekarza i wiedzy lekarskiej. Jestem również zadowolony, że taki system w ogóle istnieje. Gdybym miał zapalenie wyrostka robaczkowego, z radością położyłbym się na stole operacyjnym i był na zawsze wdzięczny za pomoc.

Z drugiej strony, nie trzeba być ekspertem, aby zauważyć słabości systemu medycznego. Na przykład, system jest pokawałkowany na specjalności, co sprzyja utracie wizji człowieka jako całości ciało-umysł. Dlatego podejście pediatry jest inne od urologa, czy ortopedy. Jest to podwójnie dziwne, gdy porównam to do faktu, że większość ludzi, z którymi rozmawiam, wierzą intuicyjnie, że wiele ich fizycznych problemów jest spowodowanych przez nierozwiązaną złość, lęk, winę itp. Zdrowy rozsądek podpowiada, że wiele chorób jest fizyczną manifestacją nierozwiązanych emocji.

Co więcej, medycyna bardzo ignoruje inne wielkie obszary lecznictwa, jak 1) odżywianie, 2) subtelne energie ciała, 3) nierozwiązane emocjonalne problemy, 4) praktykowanie modlitwy, medytacji i duchowych metod. Tak więc, osobiście nie uważam medycyny za ostateczny sposób na leczenie. Raczej, jako ważny element.

2. Odżywianie. To akurat jest jasne. Ludzie ładują w siebie cukier, alkohol, dodatki, konserwanty, pestycydy i inny sztuczny pokarm, pracując przez to dość efektywnie na chorobę. Tego obszaru EFT nie pokrywa. Jednakże, jest wiele dobrych źródeł na ten temat.

3. Subtelne energie ciała. Orientalne praktyki lecznicze używały tych energii, znanych jako QI od wieków. Dlatego, nie jest to takie nowe. Jednakże, medycyna zachodnia wybrała totalną ignorancję w tym temacie, preferując wizję ciała jako „torbę chemikaliów i części” (moje określenie), zamiast istnienia wypełnionego pulsującą energią. EFT zajmuje się bezpośrednio tymi subtelnymi energiami, są one centrum EFT.

4. Nierozwiązane emocjonalne kwestie jako przyczyny chorób. To również znajduje się w centrum EFT. Rzeczywiście, obserwujemy wiele przypadków, w których fizyczne dolegliwości odchodzą, gdy rozwiązana zostaje złość, lęk, wina, które wydają się je powodować.

5. Modlitwa, medytacja, metody duchowe.  Istnieją doniesienia uzdrowień w grupach modlitewnych, jak również za pomocą EFT zastępczego. Dla wielu, EFT nie wydaje się być metodą duchową. A to dlatego, że początkujący widzą w tym tylko mechanikę. Jednakże, szerszym celem EFT jest przetarcie drogi do prawdziwej duchowej świadomości. Podczas gdy EFT likwiduje złość i lęk, otwiera to również drogę do rozszerzenia osobistego spokoju i prawdziwego wybaczenia. Dla mnie, to jest ostateczny rezultat uzdrowienia dlatego, że gdy wybaczenie jest osiągnięte w najwyższej formie, wtedy choroba jest niemożliwa.

Odpowiednie nastawienie umysłu podczas używania EFT na poważne choroby.

Oto kilka odpowiednich „stanów umysłowych”, które są użyteczne, gdy podchodzisz z EFT do poważnych chorób.

  1. Podczas, gdy obserwowaliśmy fascynujące uzdrowienia z EFT, powinniśmy przyznać, że EFT ciągle jest w powijakach i do końca nie wiemy wszystkiego o EFT. Dlatego musimy zachować dociekliwość umysłu, niż przyjmować, że nasze obecne procedury dają ostateczną odpowiedź.
  2. Wytrwałość jest ważna. Nie daj się zwieść „jednominutowym cudom” i poczuciu, że sprawa zakończona. Klient wydaje się wyjść „z lasu” na ten moment, ale są inne aspekty i inne powiązane problemy, które pojawią się później. Wiele poważnych chorób ma złożone przyczyny o wielu twarzach. Odpowiednie zajęcie się nimi może być jak spacer po labiryncie z wieloma ślepymi zaułkami. Aby przejść przez ten labirynt trzeba się cofać i próbować na nowo.
  3. Niektóre poważne choroby mogą zawierać inne, niż emocjonalne przyczyny, np. energetyczne, czy duchowe. Na przykład choroby serca. Podczas gdy można pomóc za pomocą EFT, często przyczyną są lata złej diety i braku wysiłku fizycznego

Wskazówki w EFT do przemyślenia.

Przez lata rozwinęliśmy wiele podejść w EFT. Reprezentują one różne możliwości aplikowania EFT. Przy poważnych chorobach możesz mieć szczęście i uzyskać robiące wrażenie rezultaty, stosując tylko jedno podejście. Jednak w wielu przypadkach, będziesz musiał stosować wiele podejść i możliwe, że odkryjesz jakieś nowe. Możesz odnieść porażkę stosując 4-5 podejść, ale będąc wytrwałym, możesz odnieść sukces przy 6, 7, czy 10 podejściu.
Poniżej podaję listę podejść obecnie znanych w EFT. Nie znajdują się one w żadnej konkretnej kolejności i powinny być używane w sposób, który wydaje się najodpowiedniejszy dla danego klienta.

  • Codzienne opukiwanie. To jest kluczowe dla poważnych chorób. Klient powinien robić 10-20 rund dziennie, aby utrzymać subtelne energie w swobodnym przepływie. Aby klientowi było łatwiej pamiętać o rutynie EFT, można skojarzyć robienie EFT z wykonywaniem codziennych czynności, np.: runda przed jedzeniem, w ubikacji, gdy ma włączyć TV, przed wejściem do samochodu itd.
  • Opukiwanie bezpośrednio na objawy. Na przykład, zacznij EFT od mimo, że mam to drętwienie w lewej ręce… To zwykle da ulgę w intensywności objawu. Jeśli nie, to załóż, że jest za tym jakiś emocjonalny napęd i zapytaj Jeśli byłaby jakiś emocjonalna przyczyna tego objawu, co by to mogło być?
  • Podejdź do objawu za pomocą metafory. Na przykład, zapytaj klienta Jak ta choroba wygląda wewnątrz twojego ciała? I zastosuj EFT używając tej metafory. Albo Mimo, że czuję jakbym miał klej w stawach palców…
  • Skradanie się do problemu. Użyj tego, gdy podejrzewasz, że emocje u podłoża mogą mieć dużą intensywność. Użyj ogólnego zdania najpierw, np. Mimo, że mam wszystkie te problemy… i stopniowo stawaj się coraz bardziej konkretny, kończąc na konkretnym wydarzeniu, np. Mimo, że tata uderzył mnie podczas moich urodzin, kiedy miałem 8 lat…
  • Technika Traumy Bez Łez. To kolejny sposób podchodzenia do problemu w delikatny sposób. Klient ZGADUJE emocjonalną intensywność, zamiast przeżywać tą intensywność ponownie. Często jest to wysoko efektywne.
  • Technika Filmu. W tej technice klient opowiada w myślach film o swoim konkretnym wydarzeniu. Gdy intensywność wzrasta, klient zatrzymuje się i opukuje na tą intensywność. Gdy intensywność zanika, klient kontynuuje historię. Ta metoda jest podstawą EFT. Jest najczęściej używana.
  • Bądź konkretny. To często jest punktem krytycznym i stanowi skuteczny sposób rozwiązywania problemów. Większość klientów przedstawia swoje problemy w sposób ogólny, np. Mam cukrzycę. Albo Czuję się opuszczony. Podczas gdy sukces może być czasami osiągnięty zajmując się problemem w sposób ogólny, to niektóre osobliwe sprawy znacznie się poprawiają, jeśli zajmiemy się nimi poprzez konkretny problem będący u podłoża. Np. Mimo, że poziom mojego cukru jest ponad 400… lub Mimo, że moja mama zostawiła mnie samego na 3 dni, gdy miałem 8 lat…
  • Technika Osobistego Spokoju. Jest ona najbardziej użyteczna, gdy klient robi to sam w domu. Polega na zrobieniu długiej listy nieprzyjemnych wydarzeń, jakiekolwiek przychodzą na myśl i na stosowaniu EFT codziennie, aby zneutralizować wszystko z tej listy. Oczywiście, im więcej negatywnych rzeczy jest usuniętych, tym większa szansa dla życia w pokoju.
  • Mówienie z naciskiem lub krzyczenie. Czasami jest konieczne, aby klient bardziej zaangażował się w to, co mówi. Zwykle można to osiągnąć polecając klientowi wypowiadać zdania z naciskiem, lub nawet KRZYCZEĆ Ustawienie i Przypominacz. To może przemienić sesję zmierzającą do nikąd w sesję w efektywną.
  • Pytania. Oto kilka pytań, które mogą pomóc dojść do problemu źródłowego:
    • Gdyby była jakaś emocjonalna przyczyna tego objawu, co by to mogło być?
    • Gdybyś mógł przeżyć swoje życie jeszcze raz, jaką osobę lub wydarzenie chciałbyś ominąć?
    • Jak by to było, gdybyś nie miał żadnego ze swoich objawów?
    • Jakie korzyści masz z posiadania tej choroby?
    • Z czego musiałbyś zrezygnować, gdyby twoja choroba odeszła?
    • Na kogo lub na co jesteś najbardziej zły?
    • Z jakich powodów mógłbyś zasługiwać na tą chorobę?
  • Polowanie na ból. Po zastosowaniu EFT, fizyczny dyskomfort może przesunąć się do innych miejsc w ciele, albo zmienić intensywność, czy regularność. Np. ból głowy opisywany jako ostry, za oczami, o intensywności 8 może zmienić się w ból tępy, z tyłu głowy, o intensywności 7 (albo 9, czy 3, czy co innego). W takim wypadku, poluj na ten ból z EFT, aż w końcu zejdzie on do 0. W tym procesie, często udaje się znaleźć emocjonalne podłoże bólu i efektywnie go zlikwidować
  • Testowanie. To jest bardzo ważny punkt, dlatego, że bez tego, zarówno ty jak i klient możecie błędnie wnioskować, że problem odszedł. Kiedy tylko się da, proszę klienta, aby spróbował odegrać swoje trudne wspomnienia, albo żywo wyobrazić, albo nimi się zdenerwować, albo żeby się schylił, ruszył – cokolwiek jest potrzebne do wywołania objawu (oczywiście bez powodowania szkody dla ciała). Szukam poprzez to aspektów, lub problemów powiązanych, które ciągle wymagają uwagi.
  • Humor. Śmiech może być użyty, aby pomóc klientowi dokonać nowego skojarzenia pomiędzy wydarzeniem, a emocjami. Jest to też forma testowania, bo jeśli klient może teraz się śmiać ze swojej traumy, lęku itp., to wiadomo, że zrobiliście postęp. Z drugiej strony, jeśli humor spotyka się zachmurzoną miną lub intensywną reakcją, to wiesz, że jest więcej pracy do zrobienia.
  • Wyobrażanie perfekcyjnego zdrowia i obserwowanie  „ogonów”. To jest dobra metoda na znalezienie subtelnych emocji, które przyczyniają się do utrzymywania się dolegliwości. Poproś klienta o żywe wyobrażenie siebie w pełnym zdrowiu (np. całkowicie bez żadnych objawów) i niech uważnie obserwuje wyłaniające się „ogony”, czyli „tak, ale…” (np. Tak, czuję się cudownie widząc siebie bez tych wszystkich objawów, ALE mam to już od tak dawna, że chyba tak już musi pozostać). Te „ogony” są kluczami do prawdziwego uzdrowienia.
  • Przeformułowanie problemu w Ustawieniu – POPRZEZ ciebie, a nie DZIĘKI tobie. Przeformułowanie jest procesem używanym w konwencjonalnej terapii i ma na celu, aby klient zobaczył swój problem z innej perspektywy. W moim doświadczeniu widzę, że przeformułowanie staje się DUŻO BARDZIEJ wiarygodne, gdy jest zrobione razem z opukiwaniem. Dlatego używam Ustawienia nie tylko do skorygowania Psychologicznego Odwrócenia, ale również do przeformułowania. Podczas tego procesu, staram się „usunąć siebie z drogi” i polegać na intuicji, która pozwala mi na to, że uzdrowienie przechodzi PRZEZE MNIE, a nie DZIĘKI MNIE. Każdy ma zdolność, aby to robić. Sukces jednak zależy od zaufania do intuicji. Omówione jest to szczegółowo na Kursie Zaawansowanym.
  • Metoda wyborów. Ta innowacja procesu EFT została stworzona przez dr Patricia Carrington. Włącza ona do Ustawienia zdania: Mimo, że………., wybieram……… .

Gary

Powrót



Technika Ograniczonego Oddechu

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Ta użyteczna technika została zademonstrowana po raz pierwszy w zestawie płyt DVD „EFT – Poza Podstawy” (dawniej „Kroki w Stawaniu się terapeutą doskonałym”). Oto zalety tej techniki:

  1. Pomaga w znalezieniu ważnych emocjonalnych problemów, gdyż często mają one wpływ na zdolność głębokiego oddychania
  2. Pomaga w zaprezentowaniu efektywności EFT, szczególnie sceptykom lub nowym osobom. Dzieje się tak dlatego, ponieważ większość ludzi oddycha niepełnie nie wiedząc o tym i poprawa tego dzięki EFT jest dla nich zaskoczeniem.

Jak to się robi:

  1. Weź 2-3 maksymalnie głębokie oddechy. Nie spiesz się i nie dopuść do hiperwentylacji. To ćwiczenie rozszerzy twoje płuca, aby rezultat osiągnięty za pomocą EFT nie został przypisany do normalnego „efektu rozszerzenia” płuc
  2. Gdy rozszerzyłeś już płuca tak, jak to tylko możliwe, weź jeszcze jeden głęboki oddech. Tym razem oszacuj głębokość swojego oddechu na skali 0-10, gdzie 10 oznacza maksymalną możliwość. Zwykle ludzie podają liczbę między 3-9. Ci, którzy podają 10 (zwykle się mylą), często po zrobieniu EFT podają 12-15.
  3. Zrób kilka rund EFT z ustawieniem Mimo, że mam to ograniczone oddychanie…, Mimo, że mogę wypełnić moje płuca tylko do 8… itd. Pomiędzy rundami poproś klienta o wzięcie głębokiego oddechu i ocenienie głębokości na skali 0-10. W większości przypadków za każdym razem można zaobserwować postęp.
  4. W trakcie zadawaj pytania jak: „Z czym twój ograniczony oddech ci się kojarzy?”, „Co w twojej przeszłości czułeś jako ograniczone, czy stłumione?”, „Gdyby istniała emocjonalna przyczyna twojego ograniczonego oddychania, to co by to było?” Zwykle padają znaczące wskazówki prowadzące do emocjonalnego problemu.

Mam nadzieję, że to okaże się pomocne,

Gary

Powrót



Technika traumy bez łez

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Nota: Od momentu wprowadzenia tej techniki cieszy się ona sukcesem. Jednakże słowa „bez łez” nie oznaczają, że nikt nigdy nie doświadcza łez, czy innego dyskomfortu. Oczywiście, że niekiedy ludzie reagują łzami na samo tylko wspomnienie problemu. Dlatego, proszę uznać Technikę Traumy bez Łez jako metodę, w której dyskomfort jest sprowadzony do minimum, lub całkowicie wyeliminowany.

Technika Traumy bez Łez została rozwinięta w grupie i przyniosła imponujące rezultaty. O ile jest ona ciągle efektywna dla grup, to tutaj przedstawiona jest jako alternatywa dla minimalizowania bólu podczas sesji indywidualnych. Oto kolejne kroki:

  1. Poproś klienta, aby podał konkretne traumatyczne wydarzenie z przeszłości. Niech to będzie wydarzenie co najmniej sprzed 3 lat, aby nie wywoływać czegoś, co może być zbyt świeże. Przykładem może być „ten moment, gdy tata uderzył mnie, gdy miałem 12 lat”. Dla porównania, zdanie „mój ojciec mnie bił”, jest zbyt ogólne, gdyż możliwe jest, że takie wydarzenie miało miejsce wiele razy. Pamiętaj, aby poinstruować klienta, aby trzymał się danego wydarzenia, ponieważ często się zdarza, że osoby przeskakują do innych spraw, gdy tamto zostało rozwiązane.
  2. Poproś klienta, aby ZGADNĄŁ,  jaka byłaby intensywność emocji na skali 0-10, GDYBY miał sobie żywo wyobrazić to wydarzenie. Powiedz mu, aby tego NIE przywoływał do wyobraźni (choć część z nich i tak to zrobi zamykając oczy). To ZGADYWANIE jest zaskakująco trafne i służy zmniejszeniu emocjonalnego bólu.
  3. Niech klient poda jakąś frazę, która będzie używana podczas procesu, np. „ta emocja – uderzenie ojca” i zacznijcie rundę
  4. Po skończeniu, poproś ponownie o ZGADNIĘCIE i porównaj z początkowym. Zwykle jest to znacznie mniejsza liczba.
  5. Wykonajcie więcej rund EFT i co jakiś czas niech klient zgaduje znowu swoją intensywność emocjonalną. Z mojego doświadczenia wynika, że 3-4 rundy są w stanie znieść zgadywaną intensywność do 0-3.
  6. Gdy klient zejdzie w swoim zgadywaniu wystarczająco nisko, wykonaj jeszcze jedną rundę EFT i po tym, poproś o żywe wyobrażenie sobie danego wydarzenia. Jest to pierwszy raz, gdy prosisz klienta o to, dotychczas były to bezbolesne zgadywania. Z mojego doświadczenia wynika, że intensywność w tym momencie wynosi 0, a jeśli nie, to kontynuuj stosując Technikę Filmu lub Technikę Opowiadania Historii, aby zająć się pozostałymi aspektami.

Zachęcam wszystkich do pracy nad traumą za pomocą tej techniki. Próbujcie w grupach, lub na osobach indywidualnych. Próbujcie na weteranach wojennych, ofiarach gwałtu, czy ofiarach tortur. Próbujcie, gdziekolwiek trauma jest obecna, szczególnie u tych osób, które obawiają się intensywności, jaką zwykle odczuwają podczas opowiadania, czy „wczuwania” się w to wydarzenie.

Terapie energetyczne osiągają imponujące rezultaty w zajmowaniu się negatywnymi emocjami. Dla trenerów używających tych procedur jest to całkowicie oczywiste. Niniejsza technika, odpowiednio dopracowana, jest użytecznym składnikiem sztuki stosowania EFT.

Oto kilka wskazówek dla tych, którzy chcą używać tej techniki w grupach. W jednej z grup było 25 uczestników, którzy mieli traumatyczne doświadczenia, od których chcieli się uwolnić. Około 80% z nich oceniło intensywność 8-10. Po 20 minutach 20 osób uzyskało intensywność 0, 3 osoby zeszły do 1, a 2 osoby zeszły do 3.

Pamiętajcie, że to była publiczna sytuacja z 25 osobami na raz (można by to samo zrobić z 100 osobami równie łatwo), a ja nie znałem żadnych detali ich doświadczeń, nad którymi pracowali (oprócz jednej pani, która zeszła do 3). Podczas przerwy pracowałem przez 5 minut z panią, która zeszła do 3 (z początkowego 10) i osiągnęliśmy dalszy postęp.

Podczas tej zbiorowej sesji żaden emocjonalny ból nie zamanifestował się. Dlatego nazwałem to Techniką Traumy bez Łez. Wiem, że w niektórych kręgach terapeutycznych, takie podejście jest krytykowane. Jednak w moim przekonaniu nie widzę, żeby ból był w ogóle potrzebny (choć chętnie podyskutuję na ten temat). Twierdzę tak, ponieważ pracowałem z całym mnóstwem traumatycznych wydarzeń (niektóre były bardzo poważne) i po przepracowaniu problemu, klienci nie są zainteresowani spędzaniem czasu na wglądy, czy pytanie „dlaczego”.

Wręcz przeciwnie, zauważalna jest zmiana w myśleniu i postrzeganiu danego traumatycznego wydarzenia. Rozwiązanie problemu, tak cenione w innych bardziej intensywnych technikach, ma miejsce w sesji EFT przy udziale minimalnego bólu. Wg mnie jest to poważne i głębokie i kusi mnie, aby nazwać to „Spokój bez Bólu”. Jeśli osiągam rezultaty bez odczuwania bólu, to nie widzę powodu dla wywoływania tego bólu. Ale oczywiście, cenię wszystkie opinie, które są temu przeciwne. W końcu chodzi tu o prawdę, a nie o to, kto ma rację.

Gary

Steve Wells opowiada o Technice traumy bez łez

Witam Gary,

W ostatni weekend prowadziłem seminarium na temat rozwoju osobistego z zastosowaniem EFT i innych terapii energetycznych. Próbowałem Techniki Traumy bez Łez i wszystko przebiegło dokładnie jak opisałeś.

16 osób brało w tym udział i wszyscy zgłosili początkową intensywność traumy na 8,9 lub 10. 11 osób zeszło do 0 lub blisko 0 po 4 rundach EFT, gdy byli poproszeni o żywe wyobrażenie sobie traumatycznego wydarzenia. Reszta zeszła do 4-5, ale 2 kolejne rundy dokończyły proces. Podczas przerwy zaoferowałem pomoc jednej kobiecie, której intensywność pozostała 4, ale odpowiedziała, że chce zrobić to sama i że wie jak, co dodało jej jeszcze więcej wiary w siebie.

Większość uczestników była całkowicie zdumiona chcąc przywołać traumatyczne uczucie i nie mogąc tego zrobić. Najbardziej wyjątkowy rezultat osiągnął jeden mężczyzna, który przez większość swojego życia doświadczał smutku z powodu odejścia ojca, i który teraz miał uczucie całkowitego spokoju. Żebyście tylko widzieli jego rozjaśnioną twarz. Człowiek ten próbował wcześniej EFT na jednym z seminariów, które prowadziłem. Przyszedł jeszcze raz, ponieważ po tym, jak użył EFT na swoją złość i lęk, jego żona powiedziała, że ma nowego męża. W każdym razie, była ona bardzo szczęśliwa, że zechciał przyjść na seminarium jeszcze raz. Myślę, że teraz nawet jego własna mama by go nie rozpoznała.

Powtarzając twoje słowa, Gary, z seminarium „Terapeuta Doskonały”, mogę powiedzieć „Uwielbiam tą robotę!

Wszystkiego najlepszego

Steve Wells

Powrót



Jak zaprezentować EFT sceptykom?

© Tłumaczenie: Katarzyna Dodd

Witam wszystkich,

Wiele osób, które zetknęły się z EFT, reaguje sceptycznie, gdyż metoda ta pogwałca ich przekonania i to w znaczny sposób. Wszelakie przekonania zapisane na ich „mentalnych ścianach” sprowadzają wniosek do jednego określenia: absurd.

W wielu przypadkach, sceptycy pozostają sceptykami, nawet jeśli spróbują EFT i odniosą sukces. Ile razy widziałeś, jak czyjś ból głowy zniknął, albo jakieś złe wspomnienia zniknęły na zawsze, a potem słyszałeś, jak osoba próbuje wyjaśnić to na wszystkie sposoby, tylko nie EFT?

Nie krytykuję tu nikogo, jest to po prostu obserwacja. Tak działa natura ludzka i gdybyśmy ty czy ja byli postawieni w podobnej sytuacji, to zareagowalibyśmy tak samo.

Załóżmy, że powiedziałem ci, że mogę wyleczyć raka, jeśli pociągniesz swoje lewe ucho 17 razy, dokładnie o godzinie 3:26 podczas pełni księżyca, trzy noce z rzędu. Oczywiście, znajduje się to poza twoim systemem przekonań, i nawet jeśli by zadziałało, to tłumaczyłbyś to innymi przyczynami (np., twoje lekarstwa wreszcie zaczęły działać, albo że po prostu tak miało być).

Owa mentalna krótkowzroczność jest tym, czego klienci doświadczają, gdy usiłujemy zastosować EFT bez wcześniejszego zbudowania pewnego poziomu wiarygodności, który miałby znaczenie w obrębie ich własnych przekonań.

Możemy, oczywiście, przekonać sceptyka o skuteczności EFT poprzez uzyskanie tylu dobrych rezultatów, że w końcu skończą im się pomysły na inne wyjaśniania. Ale to jest dość trudny sposób. Łatwiej jest zbudować pomost wiarygodności, który połączy dziwnie wyglądający proces z systemem przekonań sceptyka. Zrobienie tego w odpowiedni sposób zaintryguje osobę, zamiast spowodować reakcję ucieczki.

Celem tego artykułu jest pokazanie, jak można takie pomosty zbudować.

Oto kilka sposobów:

1. Powołaj się na autorytet. Ludzie przywiązują dużą wagę do słowa pisanego, czy czegoś co widzą w TV, czy na video. Zwykle ma to związek z jakimś autorytetem, co dodaje wiarygodności. Właśnie dlatego ogłoszenia, czy reklamy, które oglądamy, powołują się na autorów, sławy, albo „jak podaje telewizja”.

W internecie znajduje się wiele materiałów, które można podać sceptykowi, zanim zaczniesz z nim pracować. Materiały te niekoniecznie muszą radykalnie zmienić przekonania sceptyka, ale mogą przynajmniej otworzyć drzwi i zaciekawić.

Możesz, na przykład, wydrukować 10 czy 20 artykułów o EFT i spiąć je razem. Upewnij się, że są tam artykuły napisane przez lekarzy, doktorów, czy inne tytułowane osoby. Zrób kilka kopii i daj do przeczytania sceptykom. Faktem jest, że materiał pisany pojawiający się publicznie, zaczyna dawać wiarygodności tematowi.

Innym sposobem jest zaopatrzyć sceptyka w kopie twoich ulubionych fragmentów treningowych płyt DVD. Mogą na nich zobaczyć prawdziwe osoby, uczestniczące w prawdziwych sesjach, uzyskujące prawdziwe efekty. Co więcej, sceptyk ogląda to na ekranie własnego komputera, czy telewizora, co pogłębia efekt.

2. Użyj zdań, które są zbudują pomost. O ile ta technika wymaga trochę kreatywności, to jednak ma duży potencjał, aby przekonać sceptyka. Zdania są proste i ogólne w formie…

EFT jest jak [nazwij metodę, którą sceptyk uznaje] z dodatkiem [wymień pożyteczną cechę EFT].

Logika jest tu prosta. Najpierw wspominamy coś, co klientowi jest znajome, a potem łączymy to z EFT. Pozwala to klientowi „zobaczyć EFT przez jego/jej własny filtr.”

Oczywiście, najpierw trzeba porozmawiać ze sceptykiem i dowiedzieć się, do czego on jest przekonany. Kiedy już się jednak tego dowiesz, różne wersje powyższego zdania pozwolą ci zbudować pomost wiarygodności, odpowiedni dla każdej osoby.

Poniżej podane są przykłady. Zauważ, że zdania są różne, aczkolwiek zawierają podstawową zasadę. Elastyczność językowa wzmacnia użyteczność tej techniki.

EFT jest jak hipnoterapia, ale przynosi więcej efektów, ponieważ integruje subtelne energie w ciele.

EFT jest jak tradycyjna psychoterapia, ale która pozwala ci dotrzeć do problemów szybciej i rozwiązać je bardziej gruntownie.

EFT wzmacnia terapię masażu poprzez dodanie  ważnego elementu relaksacji emocjonalnej.

EFT współdziała dobrze z Terapią Behawioralną, ponieważ pomaga szybciej dotrzeć do problemu oraz przynosi więcej pozytywnych przeformułowań problemu i są one głębsze.

EFT działa świetnie z hipnoterapią, bo pomaga procesowi zejść na nawet głębsze poziomy.

EFT jest jak Systematyczna Desensytyzacja, z tym że jest znacznie delikatniejsze i zwykle dużo szybsze.

EFT wspomaga pracę chiropraktyka, bo pozwala włączyć do procesu ważne emocjonalne problemy i zintegrować subtelne energie ciała.

I tak dalej. Użyj swoich własnych słów. Jeśli dobrze poćwiczysz tą metodę, to będziesz w stanie wiarygodnie połączyć EFT z niemal każdą inną metodą…. włączając te wymienione powyżej.

3. Użyj rodzajowych fraz, które przemawiają do poszczególnych grup ludzi. Jeśli masz do czynienia z szeroką publicznością, spróbuj określeń, które mają szansę trafić do ich systemu przekonań.

Na przykład, coraz więcej ludzi coraz bardziej ceni sobie akupunkturę. Możesz więc spróbować…

EFT jest emocjonalną wersją akupunktury, ale bez użycia igieł. Zamiast tego, stymulujemy meridiany poprzez ich opukiwanie za pomocą własnych palców.

Inny przykład, który może być zaaprobowany przez szeroką audiencję, a szczególnie tych, którzy uważają Einsteina za autorytet (czyli prawie każdy)…

EFT jest oczywistą kontynuacją odkrycia Einstaina w latach 20-tych, które mówi, że wszystka materia, włączając w to ludzie ciało, jest zbudowana z energii.

4. Pozwól klientowi rozwinąć jego własne wyjaśnienie, dlaczego to działa.  Jest to szczególnie użyteczne dla tych, których medyczne lub naukowe wykształcenie jest tak wpojone, że po prostu muszą oni wyjaśniać wszystko według swojego modelu. W takim przypadku możesz powiedzieć…

Nie jesteśmy pewni, dlaczego odnosi to takie dobre efekty. Być może ty byłbyś w stanie pomóc w zrozumieniu tego, jak wypróbujesz na sobie.

Podsumowując, budowanie pomostów wiarygodności jest ważną częścią sztuki stosowania EFT. Poćwicz te metody, a wielu skorzysta z twojej umiejętności.

Uściski, Gary.

Powrót

Ebooki
Praktyczne EFT na codzień

Praktyczne EFT na codzień - Katarzyna Dodd - bezpłatny ebook

zestaw ćwiczeń EFT z sesji na obniżony nastrój, lęk, samoocenę, traumę i uzależnienia


Ach, te pieniądze!

Ach, te pieniądze! - Katarzyna Dodd

ćwiczenia EFT na poprawę relacji z pieniędzmi 24,99 zł

Video EFT na YouTube
youtube